W alertuje 2BA, wzbudzając zauważalne zdziwienie partnera. Wezwany sędzia informuje o nielegalnej informacji (NI), a W tłumaczy 2BA jako transfer na kara (pokazując to w karcie konwencyjnej – KK).
W z pewną dozą szczęścia realizuje 3BA, ale S kwestionuje licytację. W utrzymuje, że jego licytacja jest obowiązkowa, licząc 6 lew karowych. Sędzia ustala, że 3♣ od W pokazałoby maksimum z dobrym fitem karowym.
Decyzja!
Odp. T1) W niewątpliwie otrzymał nielegalną informację poprzez zdziwienie partnera (P16B1), co skwapliwie wykorzystał. Upomnienie lub nawet jakaś kara w punktach nie zawadzi, gdyż nie pochwalamy takiego zachowania. Licytacja po transferze 2BA na kara zawiera dwie odpowiedzi 3♣ – maksimum, 3♦ – minimum.
Rezultat rozjemczy?
Sprawdźmy. W zalicytuje zapewne 3♣, ale czy to obudzi partnera? Nawet jeśli nie obudzi, to dowolna licytacja od W spowoduje zalicytowanie 3BA przez E. Na wszelki wypadek użyj panelu zawodniczego. Jeśli Twoje przypuszczenia się potwierdzą czyli utrzymasz wynik, to pamiętaj o reprymendzie lub karze za dość bezceremonialne użycie nielegalnej informacji.
Uwaga: użycie przeze mnie słowa bezceremonialne jest w kontekście zdarzenia eufemizmem.
T2)
N otwiera 1♣. Po chwili zmienia na 1BA. E licytuje 1♠ stwierdzając, że licytuje do otwarcia 1♣. Sędzia!
Odp. T2) E przed podjęciem jakiejkolwiek akcji powinien wezwać sędziego (P9) i należy go o tym z lekką przyganą poinformować, chociaż jego akcja nie spowoduje utraty prawa do sprostowania (P11). Zmiana zapowiedzi N jest zamierzona czyli nie ma zastosowania P25A, a dlaczego? Proste! P25A występuje głównie wtedy, jeśli wyciągniemy złą kartkę z kasety licytacyjnej, np. chcemy 1♦ a przyklei nam się 1♥. 1♣ i 1BA nie są to jednakowoż karteczki przyległe, więc nic tam się w kasecie nie posklejało, a bardziej coś w główce N i stąd wniosek, że stosujemy P25B. P25B1 pozwala zaakceptować 1BA lecz jak wiemy E nie zdecydował się na akceptację, więc stosujemy P25B2 czyli 1BA jest odzywką wycofaną. Informacja o tej odzywce jest legalna dla przeciwników, ale nielegalna dla partnera (P16C). Licytację kontynuujemy więc po znanym już początku 1♣ – 1♠. Pamiętajmy o ewentualnych karach wistowych (P26).
Wezwany sędzia ustalił, że licytacja 2♦ – 4♥ oznacza pasuj albo popraw.
Sędzia!
Odp. T3) E nie zaalertował 3♥, co oznaczało piki, a brak alertu uczujnił W – partner nie zrozumiał!!! – typowe UI (P16B), a gdy zobaczył 4♥, to miał już pewność, więc bez zbędnego marudzenia poprawił na 4♠. Przeanalizujmy jednak sytuację następującą: E alertuje 3♥ i tłumaczy piki, po czym zgłasza 4♥. A jakże, do gry. Co robi W? Oczywiście pasuje.
Jeśli jako sędzia podjąłeś tę, wydaje się, odrobinę kontrowersyjną decyzję, to przyjmij moje gratulacje.
T4) W otwiera 2♠ poza kolejnością (pokazując 5 pików i 4+ w młodszym). N nie akceptuje odzywki i sam otwiera 5♣, co staje się kontraktem ostatecznym.
Jakie są kary wistowe?
Odp. T4) Ponieważ W nie zgłosił żadnego koloru (wprawdzie kara domyślnie, ale wedle P26 to się nie liczy), więc rozgrywający może zabronić wistu w dowolny kolor.
T5) Planujesz 3-sesyjny turniej dla 28 par (nie barometr, 24-28 rozdań w sesji). Zaplanuj wszystkie sesje.
Odp. T5) Taką wiedzę musi mieć każdy – jak zorganizować turniej wielosesyjny, etc, ale trzeba przyznać, że 28 par, to akurat bułka z masłem. Podziel zawodników na 3 grupy po 9 zawodników a para 28 będzie tzw. trzpieniem (jedyna para stacjonarna w Howellu w każdej sesji). Nazwij grupy A, B i C.
Sesja 1: A – Howell, B NS i C EW – Mitchell
Sesja 2: B – Howell, C NS i A EW – Mitchell
Sesja 3: C – Howell, A NS i B EW – Mitchell.
Pamiętaj o jeszcze jednej sprawie, wielce istotnej, wszystkie grupy powinny być mniej więcej jednakowo silne.
T6) W jest dealerem, ale S otwiera 1♥. W nie widząc otwarcia przeciwnika sam otwiera 1♦. N wzywa sędziego na odzywkę niewystarczającą.
Jak jest decyzja sędziego?
Odp. T6) Tę sytuację reguluje P28B. 1♥ jest anulowane, W otworzył 1♦ i nie ma dalszych sprostowań, również nie ma kar wistowych, jedynie P16C2 może mieć zastosowanie.
T7)
rozd. 1 Rozd. N, po partii: —
♠ K W 8 4 ♥ K W 8 5 ♦ 7 3 ♣ A 8 5
♠ D 7 3 ♥ 10 6 4 ♦ D 10 9 6 ♣ W 10 7
♠ 10 6 2 ♥ D 9 3 ♦ A K 5 4 2 ♣ 3 2
♠ A 9 5 ♥ A 7 2 ♦ W 8 ♣ K D 9 6 4
W
N
E
S
—
1♦
pas
3BA
pasy…
W wistuje ♣W i S kompletuje 9 lew.
W wzywa sędziego i stwierdza, że jeśli będzie wiedział, że 1♦ nie przyrzeka kar, to mógłby zawistować w karo.
NS grają Precision Club
1♣ – 16+
1♦ – 4+
1BA – 13-15.
Dlaczego otworzyłeś 1♦?, sędzia jest dociekliwy.
Nie chciałem spasować, a 1BA obiecuje 13PC, więc z dwojga złego wybrałem 1♦.
S potwierdza, że 1♦ obiecuje cztery karta
Przecież gdybym spodziewał się dubla, to nie skoczyłbym w 3BA.
Decyzja?!?!
Odp. T7) System pary zawiera luki, o których właśnie przekonaliśmy się, niemniej para sobie jakoś radzi i w omawianym przypadku nie ma zastosowania P40C1. 12PC bez czwórki kar przychodzi dość często, więc para wie o tych trudnościach systemowych i musi tą wiedzą podzielić się z przeciwnikami. P40B1(a) np. Gramy tak i tak, ale w pewnych sytuacjach musimy otworzyć 1♦ posiadając tylko 3 a czasem nawet 3 kara.
Co ma zrobić z tym sędzia? Oprócz standardowej formułki pouczającej powinien zasięgnąć opinii panelu zawodniczego i zapewne finalną decyzją będzie rezultat ważony.
T8)
rozd. 1 Rozd. N, po partii: —
♠ W 10 8 ♥ A 6 ♦ K D 8 ♣ W 9 8 4 2
♠ - ♥ K D 10 9 7 2 ♦ 10 7 6 3 2 ♣ 7 3
♠ 6 5 4 3 2 ♥ W 5 3 ♦ W 5 ♣ A 6 5
♠ A K D 9 7 ♥ 8 4 ♦ A 9 4 ♣ K D 10
S rozgrywa 4♠ po wiście ♥K i po obejrzeniu dziadka deklaruje 11 lew. E nie zgadza się z deklaracją i pokazuje swoje 5 pików.
Jaką decyzję podejmie sędzia?
Odp. T8) 11 lew. Po pierwszej rundzie pików każdy rozgrywający przerzuci się na wyrobienie trefli i przy rozkładzie jak na diagramie weźmie lew 11. Nie można zmusić rozgrywającego do gry irracjonalnej. Stosujemy P70E1.
T9) S rozgrywa 4♠. W piątej lewie lewy obrońca zagrywa karo, dziadek i prawy dokładają do koloru a rozgrywający przebija. Dziadek, który obejrzał karty rozgrywającego, pyta „nie masz kar?”. Rozgrywający znajduje ♦A, a przywołany sędzia stwierdza, że ♦A jest kartą zagraną a pik zostaje przyłączony do ręki. 10 lew.
Czy sędzia, który został o wszystkim poinformowany, ma jeszcze coś do roboty?
Odp. T9) Dziadek obejrzawszy karty partnera złamał ograniczenia wynikające z przepisu P43A, a w szczególności P43A2(a) – dziadkowi nie wolno wymieniać rąk z rozgrywającym, co spowodowało, że sędzia musi zastosować P43B2(b) i uprawomocnić FR i …oddać przeciwnikom dwie lewy.
Oj, zabolało.
Mamy prawo jeszcze ukarać dziadka, ale wyjątkowo wskazane jest miłosierdzie.
T10) Obrońca E ma ♣W jako kartę przygwożdżoną. Jego partner jest na wiście i rozgrywający nakazuje wist w trefla. „Ale ja nie mam trefli”, narzeka W.
Jaka decyzja?
Odp. T10) Zgodnie z prawem P59 może zagrać dowolną kartę, a karta przygwożdżona zostaje odgwożdżona i przyłączona do ręki. Informacja o ♣W u W jest legalna dla NS i nielegalna dla EW.
W alertuje 2BA, wzbudzając zauważalne zdziwienie partnera. Wezwany sędzia informuje o nielegalnej informacji (NI), a W tłumaczy 2BA jako transfer na kara (pokazując to w karcie konwencyjnej – KK).
W z pewną dozą szczęścia realizuje 3BA, ale S kwestionuje licytację. W utrzymuje, że jego licytacja jest obowiązkowa, licząc 6 lew karowych. Sędzia ustala, że 3♣ od W pokazałoby maksimum z dobrym fitem karowym.
Decyzja!
T2)
N otwiera 1♣. Po chwili zmienia na 1BA. E licytuje 1♠ stwierdzając, że licytuje do otwarcia 1♣. Sędzia!
Wezwany sędzia ustalił, że licytacja 2♦ – 4♥ oznacza pasuj albo popraw.
Sędzia!
T4) W otwiera 2♠ poza kolejnością (pokazując 5 pików i 4+ w młodszym). N nie akceptuje odzywki i sam otwiera 5♣, co staje się kontraktem ostatecznym.
Jakie są kary wistowe?
T5) Planujesz 3-sesyjny turniej dla 28 par (nie barometr, 24-28 rozdań w sesji). Zaplanuj wszystkie sesje.
T6) W jest dealerem, ale S otwiera 1♥. W nie widząc otwarcia przeciwnika sam otwiera 1♦. N wzywa sędziego na odzywkę niewystarczającą.
Jak jest decyzja sędziego?
T7)
rozd. 1 Rozd. N, po partii: —
♠ K W 8 4 ♥ K W 8 5 ♦ 7 3 ♣ A 8 5
♠ D 7 3 ♥ 10 6 4 ♦ D 10 9 6 ♣ W 10 7
♠ 10 6 2 ♥ D 9 3 ♦ A K 5 4 2 ♣ 3 2
♠ A 9 5 ♥ A 7 2 ♦ W 8 ♣ K D 9 6 4
W
N
E
S
—
1♦
pas
3BA
pasy…
W wistuje ♣W i S kompletuje 9 lew.
W wzywa sędziego i stwierdza, że jeśli będzie wiedział, że 1♦ nie przyrzeka kar, to mógłby zawistować w karo.
NS grają Precision Club
1♣ – 16+
1♦ – 4+
1BA – 13-15.
Dlaczego otworzyłeś 1♦?, sędzia jest dociekliwy.
Nie chciałem spasować, a 1BA obiecuje 13PC, więc z dwojga złego wybrałem 1♦.
S potwierdza, że 1♦ obiecuje cztery karta
Przecież gdybym spodziewał się dubla, to nie skoczyłbym w 3BA.
Decyzja?!?!
T8)
rozd. 1 Rozd. N, po partii: —
♠ W 10 8 ♥ A 6 ♦ K D 8 ♣ W 9 8 4 2
♠ - ♥ K D 10 9 7 2 ♦ 10 7 6 3 2 ♣ 7 3
♠ 6 5 4 3 2 ♥ W 5 3 ♦ W 5 ♣ A 6 5
♠ A K D 9 7 ♥ 8 4 ♦ A 9 4 ♣ K D 10
S rozgrywa 4♠ po wiście ♥K i po obejrzeniu dziadka deklaruje 11 lew. E nie zgadza się z deklaracją i pokazuje swoje 5 pików.
Jaką decyzję podejmie sędzia?
T9) S rozgrywa 4♠. W piątej lewie lewy obrońca zagrywa karo, dziadek i prawy dokładają do koloru a rozgrywający przebija. Dziadek, który obejrzał karty rozgrywającego, pyta „nie masz kar?”. Rozgrywający znajduje ♦A, a przywołany sędzia stwierdza, że ♦A jest kartą zagraną a pik zostaje przyłączony do ręki. 10 lew.
Czy sędzia, który został o wszystkim poinformowany, ma jeszcze coś do roboty?
T10) Obrońca E ma ♣W jako kartę przygwożdżoną. Jego partner jest na wiście i rozgrywający nakazuje wist w trefla. „Ale ja nie mam trefli”, narzeka W.
Jaka decyzja?
T11)
rozd. 16 Rozd. W, po partii: EW
♠ 9 6 ♥ A D 10 9 8 3 ♦ 7 3 2 ♣ A 6
♠ A D 8 5 3 ♥ 5 4 ♦ A 10 6 ♣ K 9 4
♠ 10 7 ♥ K W 6 ♦ D W 8 5 ♣ D 10 5 3
♠ K W 4 2 ♥ 7 2 ♦ K 9 4 ♣ W 8 7 2
W otworzył 1♠, N – 2♥, a E – 1NT. Sędzia przy stole i E zmienił na 2BA, co stało się kontraktem finalnym.
S zawistował ♥2 i ♥W wziął pierwszą lewę. ♦D zabita królem i asem. ♣4 do damy i trefl do ♣9.
E wziął 9 lew, co stało się zapisem maksymalnym. Protokół pokazuje, że nikt nie grał 2BA, więc zawołano sędziego powtórnie, stwierdzając, że wykroczenie było bezpośrednią stratą.
Jaka powinna być decyzja sędziego i dlaczego?
T12)
rozd. 4 Rozd. W, po partii: Obie
♠ A 10 5 ♥ - ♦ W ♣ -
♠ D 9 2 ♥ - ♦ - ♣ 6
♠ 8 7 3 ♥ - ♦ - ♣ K
♠ K W 4 ♥ - ♦ - ♣ 10
S rozgrywa kontrakt karowy i zagrywa ze stołu ♦W. E zastanawia się 6-8 sekund przed dołożeniem małego pika. Rozgrywający chybia ♠D i woła sędziego.
Decyzja?
T13)
rozd. 1 Rozd. N, po partii: —
♠ W 6 5 ♥ D 9 3 ♦ K 8 6 3 ♣ A 9 2
♠ 8 4 2 ♥ A K 5 4 ♦ W 5 2 ♣ W 5 3
♠ A 7 ♥ W 7 6 ♦ 10 9 4 ♣ D 8 7 6 4
♠ K D 10 9 3 ♥ 10 8 2 ♦ A D 7 ♣ K 10
S gra 4♠. W wistuje ♥AK, E zrzuca na dubla 6,7, po czym przebija trzeciego kiera. Bez jednej.
a) Włożono karty do pudełka i podczas wpisywania zapisu do pierniczka okazało się, że wszyscy wygrywali. Znaleziono przyczynę – fałszywy renons (FR). Sędzia!!! Decyzja?
b) Po zakończeniu sesji, w oczekiwaniu na wyniki S oglądając rozkłady odkrył FR. E potwierdził miałem ♥W w karach. Decyzja?
T14) Teamy.
W pokoju otwartym w rozdaniu 7 team A wygrał 4♠, 10 lew, 620.
W pokoju zamkniętym zdecydowano o wyniku ważonym:
dla B
50% 4♠=, 620
50% 4♠-1, -100.
Jaki jest wynik w impach?
Jak obliczałeś?
T15)
rozd. 3 Rozd. S, po partii: EW
♠ 6 ♥ - ♦ - ♣ 4
♠ ♥ - ♦ 9 ♣ 9
♠ - ♥ - ♦ D 6 ♣ -
♠ 9 ♥ - ♦ 3 ♣ -
S rozgrywa kontrakt pikowy. E wistuje ♦D, S przebija ♠9, W dokłada ♦9, ze stołu ♣4. Ostatnią lewę bierze pik ze stołu.
Obrońcy wzywają sędziego na FR w lewie 12.
Decyzja?
T16)
W
N
E
S
1BA
2♦
S licytuje poza kolejnością w intencji transferu. Sędzia instruuje graczy i licytacja ma przebieg
1BA
2♠
3♥
3♥ jest naturalne i forsujące.
a) jakie restrykcje licytacyjne mogą dotyczyć N?
b) jeśli nie ma żadnych, to czy może on spasować?
Jakie są odpowiedzi?
T17)
rozd. 13 Rozd. N, po partii: Obie
♠ - ♥ A K 9 8 4 ♦ A 8 3 2 ♣ A D W 6
♠ K D 8 ♥ 10 6 5 3 ♦ W 9 7 5 ♣ 10 4
♠ A W 9 7 6 5 3 2 ♥ 7 2 ♦ 10 6 ♣ 8
♠ 10 4 ♥ D W ♦ K D 4 ♣ K 9 7 5 3 2
W
N
E
S
1♥
3♠
pas 1)
pas
4♠
pas
5♣
pas
6♣
pasy…
1) po namyśle
Przed pierwszym wistem E woła sędziego reklamując długi namysł po drugiej strony zasłony. N nie zaprzecza. Sędzia ustala, że S zastanawiał się 30 sekund zanim spasował.
Sędzia nakazuje dokończenie gry i powtórne przywołanie, jeśli nadal będzie problem.
13 lew i EW nadal nie zgadzają się z decyzją N.
Jakie kroki powinien przedsięwziąć sędzia?
T18)
rozd. 5 Rozd. N, po partii: NS
♠ 7 4 3 ♥ K W 9 8 7 2 ♦ K 2 ♣ 7 3
♠ K 9 5 2 ♥ D 6 5 3 ♦ 10 8 7 ♣ D 9
♠ A D 10 6 ♥ 10 ♦ 9 4 ♣ A W 6 5 4 2
♠ W 8 ♥ A 4 ♦ A D W 6 5 3 ♣ K 10 8
W
N
E
S
1♦
pas
1♥
1BA 1)
ktr.
pas
2♥
pas
3♥
pas
4♥
oasy…
1) 1BA wytłumaczone jako naturalne. Według systemu – cztery piki i młodsza piątka.
Wist ♦4 do króla w ręku, skąd ♥2, ♥10, ♥A, ♥3. Teraz ♥K i próba złapania drugiej damy. Bez jednej. Po skończonej rozgrywce E prostuje tłumaczenie partnera. N wzywa sędziego wyjaśniając, że przy prawidłowym tłumaczeniu zaimpasuje ♥D i na trzecie i czwarte karo upchnie 2 piki. Swoje.
Decyzja?
T19)
rozd. 13 Rozd. N, po partii: Obie
♠ 10 7 4 2 ♥ D 9 4 2 ♦ W 9 2 ♣ 3 2
♠ A D 8 ♥ W 6 5 3 ♦ 3 ♣ A W 10 8 6
♠ W 6 5 ♥ A 10 8 7 ♦ A 5 4 ♣ 9 5 4
♠ K 9 3 ♥ K ♦ K D 10 8 7 6 ♣ K D 7
S rozgrywa 1♦. ♥6 do ♥A. ♠6, ♠K, ♠A. S deklaruje 7 lew 5 kar, 1 trefl i przebitka trefl. EW przekonują go, że uniemożliwią mu przebitkę trzykrotnie łącząc atuty i ustalają wynik na bez jednej.
Podczas rozgrywania następnego rozdania S uświadamia sobie, że przecież weźmie lewę na ♥D. Sędzia! Decyzja?
T20)
otwarty
zamknięty
impy
NS
EW
NS
EW
NS
EW
rozd.
A
B
B
A
1
50
150
2
1400
110
3
110
100
4
110
100
5
50
300
6
620
620
7
150
120
8
140
wynik
W rozdaniu 8 w pokoju zamkniętym sędziowie orzekli rezultat rozjemczy różny dla obu stron zwany split scorem.
Team A: -140 (140 dla NS w zamkniętym)
Team B: -50 (50 dla EW w zamkniętym)
Oblicz wynik meczu
Tabela IMP/VP
Imp
VP
VP
Imp
VP
VP
Imp
VP
VP
0
10.00
10.00
16
15.49
4.51
32
18.68
1.32
1
10.44
9.56
17
15.75
4.25
33
18.83
1.17
2
10.86
9.14
18
16.00
4.00
34
18.97
1.03
3
11.27
8.73
19
16.23
3.77
35
19.11
0.89
4
11.67
8.33
20
16.46
3.54
36
19.25
0.75
5
12.05
7.95
21
16.68
3.32
37
19.38
0.62
6
12.42
7.58
22
16.90
3.10
38
19.50
0.50
7
12.77
7.23
23
17.11
2.89
39
19.62
0.38
8
13.11
6.89
24
17.31
2.69
40
19.74
0.26
9
13.45
6.55
25
17.50
2.50
41
19.85
0.15
10
13.78
6.22
26
17.69
2.31
42
19.96
0.04
11
14.09
5.91
27
17.87
2.13
43
20.00
0.00
12
14.39
5.61
28
18.04
1.96
13
14.68
5.32
29
18.21
1.79
14
14.96
5.04
30
18.37
1.63
15
15.23
4.77
31
18.53
1.47
Jeśli wolisz pdf do czytania lub wręcz preferujesz wydruk to ten test znajdziesz pod linkiem 2020_Belfast_test_pytania_pol
Coroczny przygotowawczy kurs sędziowski odbędzie się w Belfaście 6-9 lutego 2020 w tradycyjnej formule:
Test wstępny (20 pytań) rozwiązywany przez uczestników on-line
Symulacje przy stole
Wykłady
Egzamin końcowy
Korzystając z okazji, że jako wykładowca i group leader mam dostęp do wszystkich materiałów, więc po spolszczeniu ich udostępnię naszym sędziom.
Kurs wprawdzie kieruję głównie do sędziów, acz zawodnikom wiedza sędziowska również może być przydatna w ich brydżowej karierze.
Materiały publikuję dzięki uprzejmości Europejskiej Ligi Brydżowej ze szczególnym podziękowaniem dla przewodniczącego Komisji Sędziowskiej Eitana Levy.
Materiały będę zamieszczał sukcesywnie w miarę wolnego czasu i oczywiście po zakończonym kursie w Belfaście (6-9 lutego 2020).
Kurs rozpoczął się testem on-line, który uczestnicy rozwiązywali w zaciszu swoich domów, więc również ja publikuję pytania wstępnego testu już teraz. Odpowiedzi będę zamieszczał krok po kroku.
Życzę dobrego treningu oraz mile i z pożytkiem spędzonego czasu.
Od jutra sukcesywnie będę publikował odpowiedzi z komentarzem Tona Kooijmana i czasem moim, gdyż już mam taką naturę, że nie we wszystkim się z tym wybitnym prawodawcą zgadzam.
Zachęcam do śledzenia postępów w aktualizacji strony.
Hurrra, z Jackiem Marciniakiem jesteśmy mistrzami Polski ….. sędziów, wyniki tutaj
Jednym z ważniejszych elementów szkolenia sędziów są tzw. symulacje, polegające na inscenizacji typowych zdarzeń przy stoliku brydżowym wymagających interwencji sędziego.
Ukoronowaniem kursokonferencji był egzamin.
Strach ma wielkie oczy?
Nie dotyczy naszych wspaniałych sędziów
Gratulacje dla zwycięzcy kursokonferencji Marcina Woźniaka z Wielkopolskiego ZBS
Na zdjęciu: interwencja sędziowska Marcina Woźniaka zwanego Góralem w symulacjach na zasłonach
Inspiracją do napisania tego artykułu stał się incydent podczas Mistrzostw Polski Teamów rozgrywanych na tegorocznym Kongresie Bałtyckim.
Rozdanie wywołało wiele emocji i nieporozumień, chociaż wydaje się, że rozwiązanie problemu jest dość jednoznaczne.
Najpierw rozdanie:
rozd. 28 Rozd. W, po partii: NS
♠ D W 10 4 2 ♥ K D W 9 7 ♦ 9 5 ♣ 10
♠ A 6 3 ♥ 5 ♦ A K D 10 4 2 ♣ A D 9
♠ 9 ♥ A 8 ♦ 8 7 6 3 ♣ K 8 6 4 3 2
♠ K 8 7 5 ♥ 10 6 4 3 2 ♦ W ♣ W 7 5
W
N
E
S
1♣ *)
2♦ **)
pas
2♥
3♦
pas
4♠
pas
4BA
pas
5♣
pas
6♦
pasy…
* 15+
** S –> brak ustaleń
Podstawowym przepisem, który mówi o ustalonym systemie danej pary i wynikających z ustaleń implikacji jest przepis 40.
40. Uzgodnienia partnerów
A. Systemowe uzgodnienia partnerów
a) Uzgodnienia partnerów odnośnie do przyjętego w parze systemu mogą być ustalone wprost w dyskusji albo przez domniemanie – wynikać z praktyki wspólnej gry lub wiedzy o partnerze. (wszystkie podkreślenia moje – SL)
b) Każda para ma obowiązek ujawnienia przeciwnikom swoich uzgodnień. Organizacja Nadzorująca określa sposób wykonania tego obowiązku.
Jeżeli zawodnicy nie ustalali jakiejś sekwencji, to odpowiedź brak ustaleń brzmi rozsądnie i na dodatek jest w zgodzie z prawem brydżowym:
40.B.5a) Wyjaśniając znaczenie zapowiedzi albo zagrania partnera w odpowiedzi na pytanie przeciwnika …, gracz ma ujawnić wszystkie nieoczywiste informacje wynikające z uzgodnień lub z dotychczasowej wspólnej gry, ale nie musi ujawniać wniosków opartych na własnej wiedzy i doświadczeniu w kwestiach ogólnie znanych brydżystom.
Jak należy interpretować powyższy zapis?
Oczywiście jeśli para nie ma ustaleń, to powinna odpowiedzieć brak ustaleń na pytanie o znaczenie zapowiedzi, ale… czy para nie może nie mieć ustaleń na otwarcie np. 1BA czy 2♦? Siadamy do turnieju z przypadkowym partnerem, brak czasu na uzgodnienia a partner 2♦, my – brak ustaleń. Wszystko OK?
Nie, absolutnie nie. Gdyby takie tłumaczenie było dopuszczalne, to zabiłoby sens uczestniczenia w zawodach brydżowych.
Otwarcia, pierwsze odpowiedzi, wejścia muszą być uzgodnione chociaż przez domniemanie, o czym wyraźnie mówi przepis 40.A.1.a)
W przeciwnym wypadku stają się błędną informacją.
Czy partner licytując po 1♣ – 2♦ nie zdecydował, że mamy to wejście, chociaż przez domniemanie, uzgodnione?
Bezsprzecznie tak.
Które odzywki, zapowiedzi, wejścia nie mogą obyć się bez ustaleń?
Sprawa jest dość oczywista i zapisana niemal we wszystkich regulaminach pod postacią …karty konwencyjnej.
Polityka Systemowa PZBS czy regulamin imprezy informuje o obowiązku posiadania (chociaż czasem wspomina się tylko o rekomendacji posiadania) kartu konwencyjnej danego wzoru.
Jeśli regulamin imprezy milczy o kartach konwencyjnych, wówczas musimy sięgnąć do Polityki Systemowej PZBS, w której jest zapisane, że jedynie dla par grających systemem zielonym (naturalnym jak SAYC, bądź better minor oraz Wspólny Język lub Strefa) można zastosować przepis 5.1.a
…Dla par stosujących systemy zielone karty konwencyjne są zalecane, ale nieobowiązkowe, o ile system pary nie zawiera szczególnych uzgodnień partnerów…
Moim zdaniem taki zapis w regulaminach federacji jest rzadkością i nie powinien występować, ale póki co – jest i musimy go stosować.
Ale cóż z niego wynika?
Jedna podstawowa sprawa – bez karty można grać używając najprostszego systemu, gdyż każde dodatkowe ustalenie może być szczególnym uzgodnieniem, wówczas karta staje się obowiązkowa.
Wróćmy do naszego przypadku, jeśli takowa sytuacja zaistnieje w jakimś klubie na wtorkowym turnieju, to sędzia może zastosować amerykańskie podejście (tłumaczenie przez gracza zgłaszającego odzywkę, ale bez obecności przy stole partnera), natomiast na Mistrzostwach Polski odpowiedź brak ustaleń w sekwencji 1♣-2♦ jest błędną informacją.
Dlaczego? Polityka Systemowa PZBS zawiera jeszcze jeden istotny punkt, 5.3
W karcie konwencyjnej musi znajdować się sekcja z listą nietypowych ustaleń, które mogą wymagać przygotowania obrony.
Czy odzywka 2♦ po 1♣ wymaga przygotowania obrony?
Odpowiedź jest oczywista – bez najmniejszej wątpliwości TAK.
Lepiej dla pary wykraczającej (tutaj niemającej ustaleń) jak opisze zgodnie z pkt. 40.A.1a) swoje podejście i styl, gdyż jeśli tego nie zrobi, to praktycznie każde nietrafne posunięcie przeciwników, które mogłoby być spowodowane brakiem wyjaśnień może być rozstrzygnięte na ich korzyść.
P40B5b Jeżeli informacja nieujawniona w wyjaśnieniu jest kluczowa dla wyboru działania przez przeciwnika i przeciwnik poniósł z tego powodu szkodę, sędzia orzeka wynik rozjemczy.
Na Mistrzostwach Polski w każdej karcie konwencyjnej powinien być zapis jak gramy po silnym treflu. Jeśli ktoś zaniedbał wpisanie tego to podlega pod przepis 21B1b
Sędzia zakłada, że ma do czynienia z błędnym wyjaśnieniem, a nie z błędną odzywką, jeśli nie ma dowodu, że jest inaczej.
Krótko o kartach konwencyjnych.
W Polsce obowiązują dwa podstawowe wzory kart konwencyjnych (jest jeszcze trzecia tzw. średnia karta i według mnie jest zbyt mało znana, a godna rozpowszechnienia):
wzoru WBF z polskim tłumaczeniem zawierająca niemalże opis systemu czyli praktycznie wszystkie istotne odzywki, częstokroć drugiego a nawet trzeciego okrążenia (np. odpowiedzi na magistra),
mini karta konwencyjna obejmująca wszystkie otwarcia, większość odpowiedzi oraz większość wejść.
O ile mini karta jest rozpowszechniona na wszystkich turniejach począwszy od klubowego a na kongresach kończąc, to karta wzoru WBF powinna obowiązywać na wszystkich innych zawodach.
Lekcja dla sędziów pt. Jak w praktyce rozstrzygać przypadki braku ustaleń na zawodach popularnych?
Zawodnik A: Co oznacza odzywka 2♦ po naszym silnym 1♣?
Zawodnik B: Brak ustaleń.
Sędzia: Kartę konwencyjną poproszę. Brak karty? A to przykrość, bo w karcie jest rubryka „licytacja w obronie po otwarciu „silne 1♣”. Sędzia odsyła zawodnika B (udzielającego wyjaśnienia – brak ustaleń) na stronę, a licytującemu każe wyjaśnić ustalenie. Czasem sędzia trafi na cwaniaka, który po powrocie do stołu próbuje dowiedzieć się co oznaczało 2♦ partnera.
1♣ – 2♦ – 3♦ – ???
Zawodnik B: co znaczy 3♦?
Zawodnik A: jeśli 2♦ było naturalne to 3♦jest forsingiem na starych, jeśli 2♦ było sztuczne, to 3♦ jest naturalne.
Miłej zabawy!!!
I pamiętaj: Karta konwencyjna Twoim przyjacielem jest
Problem przesłałem do drugiego sędziego głównego PZBS Jacka Marciniaka, z którym przy dyskusjach o przepisach prawa brydżowego, komentarzach do przepisów, precedensach spędziłem, hmm, setki godzin i bez specjalnego zaskoczenia otrzymałem odpowiedź niemalże identyczną z moim spojrzeniem na ten bardzo ciekawy przypadek. Jacek upoważnił mnie do przedstawienia swoje opinii, więc poniżej zamieszczam najbardziej istotne jego uwagi i spostrzeżenia:
„…Opinię mam wyrobioną od dawna. Uważam, że tłumaczenie brak ustaleń jest nadużywane. Jeśli założymy, że przeciwnicy muszą mieć takie same informacje co partner, to wyjaśnienie brak ustaleń nie przekazuje prawdziwego obrazu.
Czy możemy pozwolić sobie na wyjaśnienie brak ustaleń w stosunku do otwarcia 2♦? W mojej ocenie nie. Nawet jeśli jest to przypadkowa para, która nie zdążyła ustalić systemu przed grą, z dużym prawdopodobieństwem mogą się spodziewać znaczenia takiego otwarcia. Ja bym założył, że 2♦ to multi bo tak gram ze wszystkimi, ale pewien niechętny do nowinek pan grający w brydża 50 lat, bez trudu wiedziałby, że to wilkosz, a przypadkowo sparowani słuchacze kursu dla początkujących, wiedzieliby, że to słabe dwa, bo taka konwencja już została im przedstawiona. Dlatego uważam, że zakres wyjaśnienia brak ustaleń bez konsekwencji dla wyjaśniających nie może być dowolnie rozszerzany…”
Tyle w dużym skrócie Jacek Marciniak, który explicite pokazał ciekawą drogę do wyjaśnień odzywek partnera, z którym (rzekomo 🙂 ) nie mamy uzgodnień.
Antalya – miejsce kursu, tudzież kilka słów o jej historii brydżowej
Antalya to kurort w południowej Turcji, który kontakt z brydżem miał już kilkakrotnie. Pierwszy złoty medal naszych juniorów młodszych został zdobyty w 2000 roku właśnie w Antalyi
Włodek Krysztofczyk (kapitan), Szymon Kapała, Krzysztof Buras, Konrad Araszkiewicz, Bogusław Gierulski (coach), Jakub Kotorowicz oraz „główki” na dole Krzysztof Kotorowicz i Piotr Mądry
a kolejne sukcesy przyszły w 2007 roku podczas 3. Otwartych Mistrzostw Europy, jak np. pierwszy w historii brydża kobiecego medal polskiej reprezentacji kobiet
Ewa Harasimowicz, Grażyna Brewiak, Anna Sarniak i Małgorzata Pasternak-Sawicka
Antalya 2019 przywitała nas sztormem, ale jak się wypogodziło, to okazało się, że miejsce jest urokliwe
Krótkie wprowadzenie o kursach sędziowskich
Od 1982 roku Europejska Liga Brydżowa (EBL) organizuje kursy brydżowe dla sędziów. W tym roku było to już 11. spotkanie. Nazwanie kursu sędziowskiego spotkaniem ociera się o eufemizm, gdyż uczestnicy przez 5 dni zdają dość trudny egzamin. Na szczęście ja to mam za sobą już od 23 lat, gdy Mediolan w 1996 roku był przychylny dla mnie. Od 8 lat prowadzone są coroczne kursy przygotowawcze pomiędzy kursami, nazwijmy je Głównymi. Kursy główne organizowane są co 3 lata, a ich zwieńczeniem są tytuły sędziowskie EBL dla najlepszych.
Tegoroczny kurs liczył ponad 80 uczestników, przy czym grupa prowadząca liczyła ok. 20 osób, w tym trójka Polaków z listy EBL: Jacek Marciniak, Kuba Kasprzak i niżej podpisany.
Co tu dużo mówić – prowadzenie zajęć jest zdecydowanie mnie stresujące niż kilkudniowy sędziowski egzamin magisterski.
Przebieg kursu
Uczestnikami byli nie tylko przedstawicieli federacji europejskich, ale również udział wzięło dwóch Hindusów, Amerykanin, Australijczyk czy mieszkanka RPA.
Polskę reprezentowali: Sandra Różańska, Michał Klichowicz, Stanisław Mączka i Aleksander Krych.
Każdy kurs rozpoczyna się dwugodzinnym testem wstępnym, a wyniki testu są jednym z kryterium podziału na grupy do ćwiczeń.
Ćwiczenia zwane zwykle symulacjami są solą każdego treningu sędziów. I słusznie. Przecież wartość każdego sędziego, to przede wszystkim umiejętność zbierania faktów, komunikacja z zawodnikami przy stole. Ten pierwszy kontakt po wezwaniu sędziego jest najbardziej istotny. Jeżeli nie będzie skuteczny, to werdykt już może nie oddać sprawiedliwości. A przecież do tego dążymy.
Symulacje zakończyły się doskonale dla naszej dwójki, Stanisław Mączka i Michał Klichowicz finiszowali w ścisłej czołówce. Nieźle wypadł również Olo Krych.
__________________________________________
Pomiędzy ćwiczeniami odbywały się wykłady urozmaicane pokazami nowych technologii jak np.
próba gry na tabletach. Ten węgierski wynalazek, ponoć wedle wszelkich znaków na niebie i ziemi, niebawem pozbawi zawodników kart w ręku, w zamian wkładając im tablety, na których będzie wszystko – i ustawienie stołu i licytacja i rozgrywka i wyniki, coś podobnego jak BBO, ale na węgierski sposób. Wykład wygłosił mój węgierski kolega Adam Magyar.
_________________________________________
Komentarze nowego prawa wersji 2017 były zdominowane przez przedstawicieli Komisji Prawa Światowej Federacji Brydża:
Laurie Kelso (Australia), Maurizio Di Sacco (Włochy), Ton Kooijman (Holandia) – przewodniczący
______________________________________
Ostatnim aktem kursu był trzygodzinny pisemny egzamin
Sprawdzenie egzaminu to kolejne kilka godzin i ostatecznie…
…wyniki były dla nas więcej niż dobre
a rano po tej ciężkiej orce można było świętować uroczyste wręczenie dyplomów dla …
…najświeższego polskiego sędziego EBL Stanisława Mączki oraz dwóch naszych sędziów, którzy weszli do poczekalni zwanej NBO International TD (w wolnym tłumaczeniu: sędzia międzynarodowy federacji narodowej).
Michał Klichowicz
Aleksander Krych
Jeszcze tylko wspólne zdjęcie
i niebawem oglądaliśmy już ten piękny kurort z lotu ptaka
NASZE ZŁOTKA: Ania Sarniak, Zosia Bałdysz, Kasia Bałdysz, Justyna Żmuda, Danusia Kazmucha i Kasia Dufrat, w tle ojciec sukcesu Mirek Cichocki
Wejście medalistek w kategorii Pań na podium przy dźwiękach Simply The Best Tiny Turner
Mazurek Dąbrowskiego dla nas wszystkich dzięki naszym wspaniałym dziewczynom
______________________________
Seniorzy nie zawiedli – brązowa drużyna
Wiktor Markowicz, Krzysztof Moszczyński, Włodek Wala (kapitan na złoty medal), Marek Szymanowski, Michał Kwiecień, Piotr Bizoń, Włodek Starkowski
_________________
Wejście na podium medalistów seniorów przy dźwiękach Reach Out I’ll Be There The Four Tops
__________________________
Brązowy medal idzie do ……
___________________________
Marsylianka
____________________________
Open czyli niesamowity finisz naszej czwórki
Dosłownie rzutem na taśmę osiągnęli awans dla mistrza Polski do Pucharu Europy, który odbędzie się w listopadzie w izraelskim Eilacie. Tylko 5 VP zabrakło do Bermuda Bowl. Według większości ekspertów, gdyby nasza czwórka grała w szóstkę, to nie zastanawiano by się czy będzie medal, ale jakiego będzie koloru.
Zaprzyjaźniony i mocno szczęśliwy Norweg powiedział tuż po ceremonii nasz medal to trochę zasługa Polski, że zażartowała sobie z najważniejszych mistrzostw.
Nic dodać, nic ująć.
I być może pierwszy raz w historii naszej dyscypliny przywieźlibyśmy komplet medali.
_________________________
Wejście medalistów open przy dźwiękach We Are The Champions The Queens z Freddim Mercurym
___________________________
Hymn Norwegii (taki delikatny, bo tam zimno u nich)
_____________________________
Pożegnania nadszedł czas….
Jeszcze rano było tak….
a wieczorkiem już tak…
… do następnej imprezy
_____________________________
Dzień 10 przedostatni, piątek, 15 czerwca
W każdej z konkurencji Jeszcze tylko 3 mecze do końca.
Dla naszych Pań mistrzostwa mogłyby się skończyć. Mają prawie 10VP przewagi nad Szwecją i 28 VP nad Norwegią. Jutro mecze z Estonią (11. miejsce), Danią (4. miejsce) i Włochami (10. miejsce). Nic nie mówię, co by nie zapeszyć.
Seniorzy wprawdzie spadli na miejsce 6, ale mają 7 VP do 2. i 3. miejsca. Francuzi już mrożą Dom Perignon, który to szampan w Belgii chodzi tylko po 150€. Marsylianki będą pewni być może nawet po pierwszym jutrzejszym meczu. Nasi panowie grają ze Szkocją (15. miejsce), Danią (5. miejsce i 3 VP przed nami) i Izraelem (11. miejsce).
Openy… 🙁
_________________________
Mamy Mundial, więc bardzo na czasie relacja piłkarsko-brydżowa…
Dzięki uprzejmości mojego przyjaciela a jednocześnie znakomitego fotografika Krzysia Siwka poniżej króciutka relacja fotograficzna z jednego z naszych turniejów przyjaciół brydża, który swoją obecnością zaszczycił słynny Zibi czyli szef PZPN – Zbigniew Boniek. Zibi grał z naszym arcymistrzem Darkiem Kowalskim, który chwalił partnera za jego pazur do walki. Ducha walki trzeba mieć w każdej dyscyplinie sportu, czy to na boisku piłkarskim, czy przy zielonym stoliku
Zbigniew „Zibi” Boniek
W dyskusji z Darkiem Kowalskim
„…muszę przemyśleć…”
________________________________________
Dzień 9, czwartek, 14 czerwca
Bloga muszę rozpocząć od przeprosin. Przy prezentacji zawodników pominąłem … Krzysztofa Martensa, jednego z najbardziej utytułowanych polskich brydżystów, którego w tym miejscu serdecznie za gapiostwo przepraszam.
A więc Panie i Panowie, voila, Krzysztof Martens, mistrz olimpijski, mistrz świata, wielokrotny mistrz Europy, że o trofeach krajowych nie wspomnę. Według wielu ekspertów, najlepszy trener na świecie, rozchwytywany przez kilkanaście federacji, ale póki co skupiony na grze w reprezentacji Monaco, a Krzysiowi partneruje Franck Multon. Przypomnijmy, że kilka dni Krzysztof został przyjęty do niezwykle prestiżowej Galerii Sław EBL
A tymczasem na boisku…
…Rosja wygrała z Arabią Saudyjską 5:0. Że co? Że przecież żaden ze mnie komentator piłki nożnej? Ano żaden. Przepraszam, to przez emocje z telewizora.
A tymczasem na boisku…
… czterech wspaniałych nie odpuszcza i w pięknym stylu po 17,31 : 2, 69 popchnęli dzisiaj najpierw Węgrów, którzy po 1/3 dystansu byli nawet na pierwszym miejscu i zawsze groźną Islandię (słynnego czarnego konia z Bermuda Bowl, 1991 rok, Yokohama – ehh, łza się w oku kręci na słynny finał Islandia – Polska). Średnią dnia zepsuł im bye, za który dostaje się ustawowe 12VP. O medalu trudno nawet pomarzyć, ale o awans do przyszłorocznych Bermuda Bowl (8. miejsce) na chińskiej wyspie Hainan jest wciąż w zasięgu.
Proszę Państwa, ONI potrzebują naszego wsparcia!!!!
Kciuki, egzorcyzmy, woo-doo – wszystko może się przydać
A tymczasem na boisku…
…panie po lekkiej porażce z Izraelem, dość gładko pokonały najpierw Turcję, a później mistrzynie świata sprzed 8 i 4 lat – Francję, z naszą Asią Żochowską. Przy takich meczach zawsze mam serce rozdarte, bo Asia, to jak moja młodsza siostra, ale sorry siostrzyczko – serce nie sługa. Polska to Polska. Aktualnie lekko przegrywają z Islandią, ale… zobaczymy.
A tymczasem na boisku…
… seniorzy gładko pokonali skandynawskie drużyny Finlandię i Szwecję, lekko przegrali z gospodarzami Belgią, po czym po tym ostatnim meczu… awansowali na medalowe 3. miejsce, zamieniając się z Norwegią, która doznała dotkliwej porażki od prowadzących zdecydowanie Francuzów
______________________________________
Dzień 8, środa, 13 czerwca
Polacy przy stolikach
Proszę Państwa, oprócz naszych 3 reprezentacji dzielnie walczących o zaszczyty dla swoich rodaków mamy również kilkoro zawodników grających dla innych krajów i od naszych grających ambasadorów rozpoczniemy prezentację
Asia Żochowska, dla Francuzów Żoana, niebywale popularna nad Sekwaną, żelazna reprezentantka Trójkolorowych, kilkakrotna mistrzyni świata i Europy, serdeczna przyjaciółka naszego domu
_______________________
Artur Malinowski dla przyjaciół Maliniak, onegdaj w słynnym AKBS Warszawa, gdzie w 1985 roku graliśmy w jednej drużynie w I lidze ze wzmiankowaną wyżej Asią. Dzisiaj Artur jest pewnym reprezentantem dumnego Albionu
_________________________
Bartek Igła mistrz świata juniorów, reprezentant Szwajcarii, na co dzień zatrudniony w FIFA, specjalista IT od transferów piłkarskich. Gdyby miał chociaż nikły procent od transferowych transakcji, to mógłby kupić kasyno, w którym gramy. Niestety jest tylko na pensji
___________________
Litwo Ojczyzna moja, tak niezmiennie witam sympatycznych, rodzimych Litwinów czyli Wojtka Olańskiego, Bogusia Gierulskiego i Jurka Skrzypczaka.
Wojtek Olański
Bogdan Gierulski
Jerzy Skrzypczak
_______________________________
Zostali nasze rodaczki i rodacy grający w barwach biało-czerwonych.
Zaczynam od niezwykle sympatycznego zespołu naszych Pań, których specjalnie przedstawiać nie potrzeba.
Cathy Bałdysz
Zosia Bałdysz
Kasia Dufrat
Justyna Żmuda
Ania Sarniak
Danusia Kazmucha
_____________________
Nasi seniorzy, opromienieni sukcesami, też stanowią niebywale sympatyczną drużynę
Viktor Markowicz
Krzysztof Moszczyński
Włodek Starkowski
Michał Kwiecień
Marek Szymanowski
Piotr Bizoń
_____________________________
Na koniec zmęczeni openy. Robią co mogą. Walka godna podziwu, ale nec Hercules contra plures. W cztery konie takiej imprezy nie uciągną
Krzysztof Buras
Grześ Narkiewicz
Wojtek Gaweł
Rafał Jagniewski
Jacek Kalita
Michał Nowosadzki
________________________________________
Dzień 7, wtorek, 12 czerwca
Za karę mamy spory zysk
A było to w meczu seniorów pomiędzy Niemcami i Norwegią. Popatrz na zawodników przy tym stole nawet jeśli nazwiska niewiele Ci powiedzą
Na razie licytacja, rozd. 19. Rozdawał S, po partii
S
W
N
E
Herbert Klumpp
Roald Maesel
Reiner Marsal
Helge Maesel
pas
pas
1♠
2♥
2♠
pas
3♥
pas
PAS
pas
W tym momencie Herbert Klumpp z Niemiec chwycił swego położonego właśnie pasa, stwierdzając, że nastąpiła pomyłka i wyraził wielką ochotę na zamianę na inny kartonik, jednakoż starszy z braci Maesel – Roald uprzejmie odmówił, po czym obaj panowie zgodnie zawezwali arbitra, co by ich problem rozstrzygnął. Byłem pod ręką czyli blisko. Okazało się, że Herr Klumpp faktycznie położył pasa przez pomyłkę, sądząc, że po prostu nie przyjmuje inwitu i pasuje… tylko że nie było to 3♠, ale 3♥. Trzeba przyznać, że to dość typowa pomyłka graczy.
Nolens volens 3♥ stało się kontraktem ostatecznym.
Teraz spójrz na cały rozkład:
rozd. 19 Rozd. S, po partii: EW
♠ A K 8 6 2 ♥ J 8 6 4 ♦ A K 10 ♣ 3
♠ Q 5 ♥ 3 ♦ J 8 7 6 ♣ Q J 8 6 5 2
♠ 10 4 3 ♥ A K 9 7 5 ♦ 2 ♣ A 10 9 7
♠ W 9 7 ♥ Q 10 2 ♦ Q 9 5 4 3 ♣ K 4
Helge Maesel (E) zawistował asem atutowym, a po obejrzeniu dziadka ściągnął jeszcze króla, po czym pomknął w singla karo. Reiner Marsal (N), który już słyszał co się stało, więc z lekka uspokoił puls i skołatane nerwy, wziął karo w ręku 10, gdyż Roald Maesel (W) odmówił postawienia waleta. Reiner Marsal (N) ściągnął resztę atutów, oczywiście swoich, bo Helge Maesel (E) miał jeszcze ostatniego, po czym zaczął grać kara i piki. Helge Maesel (E) kiedyś przebił, ściągnął asa trefl i to by było na tyle. Swoje, 140 dla NS.
Szybka analiza wykazała, że w piki idzie tylko 8 lew, co zresztą natychmiast wyszło podczas liczenia wyników.
Oto kontrolka z tego meczu
Jedyny gruby zysk to pomyłka Herr Herberta Klumppa.
Jaki stąd wniosek?
Jeśli wylicytowałeś zły kontrakt, to rób dobrą minę, gdyż w brydżu czasem się tak zdarza, że fatalne, wydaje się, zagranie czasem obróci się na Twoją korzyść.
_______________________________
Dzień 6, poniedziałek, 11 czerwca
Panie prowadzą, seniorzy gonią, openy …
_____________
Krzysztof Martens w Galerii Sław
W 2017 roku z inicjatywy ówczesnego Wiceprezydenta EBL Radka Kiełbasińskiego powołano do życia europejską Galerię Sław. W ubiegłym roku trafił do Galerii m.in. nasz arcymistrz Apolinary Kowalski, a w tym roku Kapituła desygnowała Sabinę Auken i zawodnika Monaco, ale jednakże naszego rodaka – Krzysztofa Martensa. Statuetki Galerii Sław, to przepiękne dzieła sztuki autorstwa naszej rodaczki artystki rzeźbiarki Katarzyny Bułki-Matłacz
___________________________
Hiszpanie na luzie
Najpierw spójrz na wyniki dzisiejszej rundy nr 6 teamów seniorów. Widzisz coś ciekawego???
Startował trzeci mecz seniorów, (a trzeba nadmienić, że według regulaminu, zawodnicy powinni być 5 minut przed startem siedzieć przy stole), gdy w pokoju zamkniętym, w którym sędziuję, para hiszpańskich seniorów usiadła do stołu po kilkunastu sekundach od startu.
Dlaczego opóźnienie? zapytałem
Jakieś kłopoty z line-up? (czyli z elektronicznym systemem pokazującym, gdzie kto ma usiąść), gładko odparli.
Nie było powodu do ukarania, więc odpuściłem.
Pod koniec turnieju podszedł do mnie kolega sędzia z zapytaniem czy wlepiłem im karę za spóźnienie.
Nie było potrzeby, bo spóźnienie związane z line-up.
Oj, to dobrze bo myśmy w pokoju otwartym dali łącznie 5VP kary, 1 za 4 minuty spóźnienia i 2 razy po 2 za dzwoniący telefon.
Hiszpanie potraktowali ten mecz jako typową manianę (maniana – zgodnie z pierwotnym, południowym znaczeniem, rozleniwienie, „powoli, mamy czas”) i stąd niebywały wynik 20:-5.
Dla przypomnienia, szczególnie młodszym czytelnikom, onegdaj stosowano skalą 20:-5, ale było to dobre 20-25 lat temu.
_______________________
Nasz zespół sędziowski
Od lewej: Rui Marques (Portugalia), Jacob Duschek (Dania), Ton Kooijman (Holandia, reviewer), Bertrand Gignoux (Francja), Kuba Kasprzak, Marieke Quant (Holandia), Gordon Rainsford (Anglia), Antonio Riccardi (Włochy, The Big Boss), Dirk Logghe (Belgia), Rahmi Iyilikci (Turcja), Bernardo Biondo (Włochy), Amelie Gobe (Belgia), Mihaela Balint (Rumunia), Caroline Van Den Hove (Belgia), Sławek Latała
___________________________________________
Dzień 5, niedziela, 10 czerwca
Ruszyły teamy – nasze panie prowadzą
Jeszcze nie minęły wczorajsze emocje w finałach par, a już trzeba siadać do poważniejszej imprezy – drużynowych mistrzostw Europy.
Panie wystartowały jak torpeda i tak trzymać!!!!
Seniorzy przyzwyczaili już na nas do leniwego startu, zapewne po to, aby radość z medalu była większa, czego im gorąco życzymy.
Openy dostali lekkiej zadyszki. I nie dziwota.
Dzisiaj galeria miejsca gry i spędzania czasu pomiędzy meczami
__________________________________________
Dzień 4, sobota, 9 czerwca
Niewiarygodne – 4 medale dla Polski
Proszę Państwa, cóż to był za wyścig. Finały par kobiet i seniorów obfitowały w nagłe zwroty akcji, zwolnienia, przyśpieszenia, ale na finiszu Polska zdominowała Europę. No bo proszę popatrzeć. W starciu medalowym Polska vs. Reszta Europy 4:2 dla Polski.
Wspaniale !!!
_________________________________
Finał pań
W tym moim zachwycie jest odrobinka żalu. Żalu do losu oczywiście. Nasza wiodąca para pań Kasia Dufrat i Justyna Żmuda prowadziły od wczoraj, momentami z przewagą dwóch maksów. Gdy przyszedłem na końcówkę par nadal prowadziły, wprawdzie z trochę mniejszą przewagą, ale wystarczającą na wygraną. Po ostatnim rozdaniu gratulowałem naszej parze przełamania syndromu wiecznie drugiego miejsca (chociaż zdecydowana większość par dałaby się pokroić za cztery razy z rzędu srebrny medal), gdyż w wynikach on-line stało jak byk, że nie ma takiej siły, aby nasze dziewczyny przegrały złoto. Okazało się, że „przegrały”… z programem liczącym (w Polsce przy liczeniu programem śp. Janka Romańskiego, sytuacja nie mogłaby zaistnieć), który dopiero po zakończeniu sesji doliczył wyrównania i znienacka złoto zdobyła turecka para Nilgun Kotan – Ferda Zorlu. Po zakończeniu gry okazało się, że korekt jest znacznie więcej, co skutkowało awansem na trzecie miejsce naszej drugiej reprezentacyjnej pary Danusia Kazmucha – Ania Sarniak.
Brawo Dziewczyny!!! Czekamy na medal w teamach (start jutro godz. 10:00)
Dekoracja medalistek Mistrzostw Europy Par Kobiet 2018
_______________________________
Finał seniorów
W tym finale też było ciekawie. Od wczoraj na prowadzeniu była para Andrzej Pawlak – Piotr Tuszyński (informacja dla młodszych czytelników: Piotr Tuszyński dla przyjaciół Tusio, to mistrz olimpijski z 1984 roku z Seattle). Liderzy do końca nie oddali żółtej koszulki, wygrywając zdecydowanie. Zresztą po piętach deptała im nasza reprezentacyjna para Michał Kwiecień – Wojtek Starkowski, zdobywając ostatecznie srebrny medal.
Taki dublet!!!! Można pozazdrościć. Wielkie gratulacje!!!
Najpiękniejsza chwila dla każdego polskiego sportowca – Mazurek Dąbrowskiego
____________________________________
Openy nadal w czołówce
Wprawdzie nasza reprezentacja open zaliczyła porażkę z zawsze groźną Rosją, to później kunszt pokazała w starciu z Niemcami (historycznie często występował podobny scenariusz 🙂 chociaż per saldo najczęściej obie nacje nas tłukły).
Pytanie od wszystkich kibiców: Gdzie jest trzecia para??? Ktokolwiek widział, ktokolwiek słyszał????
Dzień rozpoczął się innymi emocjami. Wybory do władz EBL wzbudziły olbrzymie zainteresowanie.
Mamy nowego Prezydenta EBL – Jan Kamras ze Szwecji. Jan onegdaj prowadził reprezentację Szwecji i w 2002 roku graliśmy treningowy mecz Szwecja – Polska w naszym starachowickim Senatorze.
Jan Kamras – Prezydent EBL
_____________________________________
Do zarządu EBL wybrano również naszego rodaka, wiceprezesa PZBS Igora Chalupca.
Gratulacje!!!
Igor Chalupec na zdjęciu z Prezydentem EBL Janem Kamrasem (foto: PZBS)
________________________________
Z zarządem EBL po 23 latach członkostwa (bodajże rekord) pożegnał się Prezes Honorowy PZBS – Radek Kiełbasiński
Dziękujemy Prezesie Radku
_____________________________________________
Dzień 3, piątek, 8 czerwca
Biało-czerwono w parach seniorskich
Rzadki widok – wchodzimy na wyniki par seniorów w finale, a tutaj cztery polskie pary na czele. Zdecydowanie za wcześnie, aby otwierać szampana, ale patrzy się na te wyniki z ogromną przyjemnością
Dzisiejszy dzień był nienajgorszy, a jedynie wyniki z Norwegią do udanych nie można zaliczyć. Nadal czekamy na parę Jacek Kalita – Michał Nowosadzki, gdyż nasza dzielna czwórka pilnie potrzebuje wsparcia.
Wybory do EBL
Jutro odbędą się wybory na prezydenta EBL oraz do 12-osobowego zarządu EBL. Na urząd prezydenta po raz pierwszy w historii startuje aż trzech kandydatów. Do zarządu zgłoszono 23 kandydatów, więc walka zapowiada się ciekawie. Polska ma dwóch, według mnie, bardzo liczących się kandydatów, więc kto wie, jak dobrze pójdzie, to aż dwóch Polaków będzie reprezentować nasz kraj w EBL.
Są to: aktualny Wiceprezydent EBL oraz Prezes Honorowy PZBS Radosław Kiełbasiński oraz Wiceprezes PZBS Igor Chalupec.
Radosław Kiełbasiński
Igor Chalupec
________________________________
Najważniejsze to nie zaharować się na śmierć
_____________________________________
Dzień 2, czwartek, 7 czerwca
Czterech Wspaniałych
Serce rośnie jak się widzi naszą drużynę open w tak rewelacyjnej formie. Trzy dość ciężkie mecze i trzy pewne zwycięstwa. Nie wiadomo z czego się bardziej cieszyć. Czy z nokautu przeciw zawsze groźnej Austrii, czy ze zwycięstwa z jednym z faworytów mistrzostw – drużyną Anglii. Ten ostatni mecz rozgrywany był w brydżramie, więc można było nie tylko oglądać naszych mistrzów w akcji, ale dostępny był bezpośredni przekaz wideo również z brydżramy dzięki innowacjom zastosowanym przez naszego Marcina Wasłowicza. Miałem przyjemność sędziować stoły grające na BBO, więc sędziowałem również naszym zawodnikom. Zabawne zdarzenie było w pokoju otwartym, w którym przy jednym stole usiadł Grzesiek Narkiewicz z Krzysiem Burasem a dołączyła para angielska z naszym Arturem Malinowskim w składzie. Oczywiście rozmowy o systemach były po polsku, więc partner Artura Dawid Bakhshi chwilkę siedział jak na tureckim kazaniu trochę już przyzwyczajony, że za partnera ma naszego rodaka.
Polska awansowała na medalowe miejsce. I tak trzymać.
Nadal martwi nieobecność trzeciej pary…
Przecież ile można pociągnąć 11-dniową imprezę w dwie pary grając 48 rozdań każdego dnia, a czasem nawet 64.
Zgodnie z przewidywaniami obie polskie pary kobiece bez problemów awansowało do finału, a w konkurencji seniorów 7 par polskich z początkowych 10 zagra w jutrzejszym finale. W seniorach na uwagę zasługuje wspaniała forma naszej reprezentacyjnej pary Piotr Bizoń – Marek Szymanowski, którzy przez cały okres eliminacji praktycznie nie oddawali żółtej koszulki lidera.
A więc wystartowali. Polacy w open na razie grają w czwórkę. Jacek Kalita i Michał Nowosadzki jeszcze nie dojechali. Miejmy nadzieję, że wszystko jest w porządku i jakiś ważny powód wpływa na ich spóźnienie. Gra w czwórkę nie była taka zła. Wprawdzie Polacy zaliczyli bolesną wpadkę z Holendrami, ale pozostałe mecze, wprawdzie nie na najsilniejsze drużyny, ale sprawnie wygrali i po pierwszym dniu zajmują przyzwoite 11. miejsce. Dla przypomnienia jedynie dodam, że w kategorii open są jakby trzy rankingi:
1 – najważniejszy, medalowy
2 – pierwsze „8” awansuje do przyszłorocznych mistrzostw świata – Bermuda Bowl
3 – pierwsza „10” daje prawo startu mistrzowi danego kraju w Pucharze Europy
Miejmy nadzieję, że będziemy zainteresowani tylko pierwszym rankingiem. Czekamy na Jacka i Michała.
gdyż eliminacje trwają tylko dwa dni, po czym czeka nas w każdej kategorii czyli i kobiet i seniorów finał A z udziałem pierwszych 24 par oraz finał B (finał, to trochę szumna nazwa) dla pozostałych.
Panie, co można było się spodziewać, w ścisłej czołówce, ale i sporo naszych par seniorskich pretenduje do udziału w finale.
Najsampierw (to słowo jest tak pokraczne, że aż piękne) chcę podziękować Marianowi Wierszyckiemu, który jest chodzącą encyklopedią brydżową za skorygowanie mojej notki historycznej z wczoraj i podrzucenie materiału na dzisiaj.
Piękne dzięki Panie Prezesie Marianie 🙂
Jak zapewne pamiętacie z dnia minus 2, jutro będzie start nie tylko teamów open, ale również par kobiecych i seniorskich.
W parach kobiecych zbyt wielu sukcesów wprawdzie nie było, ale … trzykrotnie pod rząd srebrny medal zdobywała polska czołgowa para kobieca Kasia Dufrat – Justyna Żmuda. Rozpoczęły w 2015 za kołem polarnym w Tromso, powtórzyły w 2016 w Budapeszcie i jeszcze raz to samo rok temu w Montecatini. Czas na …. bo apetyty rosną. Kasia, Justynka – do boju!!!
Przypomnijmy nasze medalistki sprzed roku:
Drugą polską parą jest Danusia Kazmucha i Ania Sarniak. Para doskonała, więc może dubel? Ja wiem, że wielu denerwuje mój hura-optymizm, ale musiałbym się drugi raz urodzić, żeby zostać zrzędliwym pesymistą.
(Chociaż nie chciałbym być optymistą ze znanego dowcipu: Pesymista: Już gorzej być nie może. Optymista: Oj może, może)
Jeśli kobiety atakują tylko dwoma skrzydłami, to nie możemy narzekać na liczbę seniorów. 10 polskich par oznacza, że prawie co piąta para to nasi rodacy. Pełna lista tutaj.
Na brak medali w parach seniorskich nie możemy narzekać. Łącznie zdobyliśmy 15 medali, 5 złotych, 4 srebrne i 6 brązowych. Lista medalistów – kliknij na ten link pary seniorskie – medale europejskie
Ostenda…
wita 15-stopniowym „upałem” i zapomniałem, że tak już będzie przez cały czas (dwie ostatnie imprezy w tym samym miejscu to „drużynówka” w 2010 oraz otwarte mistrzostwa w 2013 upałami nad Morzem Północnym też nie rozpieszczały)
Z samolotu nawet niezłe widoki
Sala gry bez zmian
W środku wszystkie wynalazki, które ułatwiają grę, sędziowanie, a spory wkład w nowe technologie ma nasz spec od video przekazów – Marcin Wasłowicz
Jeszcze tylko odbiór identyfikatora, odbycie wielce interesujących, rutynowych trzech spotkań i…
Dzień minus 1 czyli jutro otwarcie, a pojutrze gramy
poniedziałek, 4 czerwca
Rys historyczny mistrzostw Europy drużyn (po korekcie Mariana Wierszyckiego)
Pierwsze mistrzostwa Europy odbyły się w 1932 roku w holenderskim Scheveningen. Wystartowało tylko 6 drużyn, ale początki zawsze są trudne. Wygrała Austria, a kategoria była tylko jedna – open. Mistrzostwa były kontynuowane w następnym roku, liczba drużyn lekko wzrosła, a Austria nadal była najlepsza. Na czwartych mistrzostwach dołączyły panie i dochowując tradycji Austriaczki wygrały bez kłopotu. Passa Austrii trwała do 1937 roku. Wygrywali w obu konkurencjach. W marcu 1938 Hitler przyłączył Austrię do III Rzeszy i skończyło się rumakowanie. Historycy zastanawiają się czy te sukcesy brydżystów austriackich nie były jednym z powodów anszlusu.
Polska dołączyła do grona uczestników mistrzostw tuż po powstaniu PZBS czyli w 1957 roku, a sześć później w 1963 w Baden-Baden przyszedł upragniony medal wprawdzie brązowy, ale od tej pory reszta Europy zdała sobie sprawę, że będą się musieli liczyć z krajem zza żelaznej kurtyny, a słynny blef Niedżwiedzkiego (kiedyś opowiem) obiegł europejską prasę brydżową. Na złoto musieliśmy czekać do 1981 roku, kiedy to w Birmingham na rundę przed końcem strzelały szampany w polskiej ekipie. Jeszcze dwukrotnie Polska ekipa open wysłuchała Mazurka Dąbrowskiego, w 1989 roku w fińskim Turku i w 1993 roku we francuskim Menton. Łącznie zdobyliśmy 11 medali w konkurencji open (3-3-6), a ostatni sukces – srebrny medal – był właśnie w Ostendzie 8 lat temu. A historia lubi się powtarzać.
W 1995 roku pojawiła się konkurencja seniorów, a Polacy od pierwszego rozdania pokazali, kto tu rządzi i pewnie wygrali. Nasi seniorze wygrywali jeszcze dwukrotnie, ale praktycznie na każdej imprezie mistrzowskiej zdobywali medal. O seniorach będzie sporo w następnych odcinkach
Ostatnie mistrzostwa Europy dwa lata temu w Budapeszcie zakończyły się dwoma medalami w konkurencji pań i seniorów. Czekamy na powtórkę. Start obu konkurencji w niedzielę 10 czerwca i wówczas dokonam prezentacji, zapewne już ze zdjęciami.
Dwa słowa o aktualnej reprezentacji open
Krzysztof Buras – Grzegorz Narkiewicz, Jacek Kalita – Michał Nowosadzki, Wojciech Gaweł – Rafał Jagniewski oraz NPC Piotr Tuczyński.
Wprawdzie w składzie nie ma najlepszej pary polskiej Piotr Gawryś – Michał Klukowski, ale widocznie jakaś głęboka myśl musiała kierować naszymi decydentami, chociaż z bólem przyznaję, że dla mnie jest – owa myśl – za głęboka. Ale w składzie mamy i mistrzów świata i wicemistrzów świata i olimpiady, więc nadzieja jest. Kciuki trzymamy od środy.
Konkurencje parowe składają się z dwóch faz – eliminacji i finału. Przy niedostatecznej liczbie uczestników może odbyć się tylko „każdy z każdym”.
Liczba zarejestrowanych do dzisiaj par:
Kobiety – 43 pary z 17 krajów, w tym 2 polskie, lista tutaj
Seniorzy – 53 pary z 18 krajów, w tym 10 polskich, lista tutaj
W następnej relacji:
Rys historyczny wszystkich konkurencji (w tym polskie medale), oraz o szansach Polaków w Ostendzie (oczywiście będzie to tylko moja subiektywna opinia)
Ile trwał namysł? sędzia pyta zgłaszającego namysł zawodnika.
Nie patrzyłem na zegarek, ale co najmniej 1,5 minuty.
Co????, oburza się przeciwnik, mój partner myślał maksimum 10 sekund.
Przyznasz, że rozrzut duży, a sędzia musi to jakoś rozstrzygnąć.
Przy grze na stołach z zasłonami jest podobnie.
Ile sekund deska była po tamtej stronie?
2 minuty?!?, mówi N.
15 sekund!!!, koryguje natychmiast z oburzeniem E.
Typowe. Jeśli nie wierzysz, to zostań sędzią!!!
W grze na zasłonach przyjmuje się, że w licytacji jednostronnej 15 sekund jest licytacją normalną, w tempie, a przy licytacji dwustronnej lub w jednostronnej, ale bardziej skomplikowanej ta granica została podwyższona do 20 sekund.
Wprowadzone 7-8 lat temu innowacje – przekaz BBO oraz kamerki na stołach – znacznie ułatwiły żywot sędziów. Wchodzimy poprzez youtube na dany stół, gdzie co do sekundy można określić tempo gry każdej zapowiedzi każdego zawodnika.
Po prostu rewelacja!!!
Popatrzmy na rozdanie z półfinału kadry narodowej:
N i E oraz W i S siedzą po tej samej stronie zasłony
Mecz: Polska – Marks
Pokój zamknięty
rozd. 31 Rozd. S, po partii: NS
♠ K 7 4 ♥ D 9 7 ♦ A 6 4 ♣ A K W 3
♠ A D W 10 9 8 6 3 2 ♥ A 6 ♦ 8 ♣ 2
♠ 5 ♥ 8 5 4 3 ♦ D W 10 7 5 2 ♣ 8 7
♠ -- ♥ K W 10 2 ♦ K 9 3 ♣ D 10 9 6 5 4
Przy każdej zapowiedzi podam jej czas, czyli po ilu sekundach została zalicytowana
N
E ¦
S
W
Kołuda
Zatorski¦
Ilczuk
Jassem
—
— ¦
pas 4
1♠ 9
1BA 14
2♦ 15 ¦
ktr 45
3♠ 68
pas 34
pas 1 ¦
3BA 17
4♠ 50
ktr 45
pas 1 ¦
5♣ 55
pas 9
pas 73
pas 0 ¦
Jeśli chcesz obejrzeć tę licytację, to kliknij tutaj i przesuń suwak na godzinę 20:43:30
Podsumowując tempo licytacji to ogólnie można stwierdzić, że licytacja przebiegała wolno. Niemniej, przy większości odzywek tempo albo ma znaczenie znikome, drugorzędne albo w ogóle nie ma znaczenia, gdyż są to albo odzywki operacyjne jak kontra na 2♦, czy też wynikające z decyzji co do wysokości kontraktu jak 3♠, 4♠ (niebawem ukaże się rozszerzony – w stosunku do opracowania sprzed 10 lat – mój wykład na temat namysłów). Kluczowy moment tempa licytacji w naszym rozdaniu dotyczy kontry na 4♠. Swoją decyzję sędzia musi w takich przypadkach podeprzeć zawodniczym, starannie dobranym, panelem. Co to znaczy panel „starannie dobrany”? Otóż musimy zwrócić się do zawodników o podobnym wyszkoleniu, a w naszym przypadku mówimy o graczach ubiegających się o reprezentację, więc panelistów należy dobrać z najwyższej półki.
Pytania do panelistów powinny być zadawane w odpowiedniej kolejności:
Podajesz licytację i pytasz co z kartą S licytujesz po kontrze partnera.
Pytasz, czy namysł przed kontrą coś sugeruje.
Pytania powinny być zadawane w tej kolejności, gdyż odwrotnie, to mogą sugerować odpowiedź. Oczywiście większość panelistów domyśla się o co chodzi, ale bezpieczniej jest zachować tę kolejność.
A oto wyniki panelu:
Krzysztof Martens:
ad 1) Pas. Gdyby partner spasował, powiedziałbym 5♣.
ad 2) Oczywiście. Namysł oznacza wątpliwości.
Piotr Bizoń:
ad 1) Jeśli kontra na 2♦ była wywoławcza, to uważam, że mam za małe odchylenie, żeby znosić kontrę.
ad 2) Na pewno namysł sugeruje, że kontra nie jest oczywista.
Darek Kowalski:
ad 1 i 2) Nie powiedziałbym 3BA. Nie pasuję. I rzeczywiście namysły (po 4♠ długi w połączeniu z krótkim po 3♠) daje komfort. Większym jednak problemem są szybkie kontry. W skomplikowanych sekwencjach namysły powstają naturalnie i za często jest wołany sędzia.
Mój komentarz do wypowiedzi Darka:
Zgadzam się, że skomplikowane sekwencje generują wolniejsze zapowiedzi, ale, jak wspomniałem wyżej, namysł przed lwią większością zapowiedzi nie ma żadnego znaczenia, a jedynie w sytuacjach specjalnych może wpłynąć na decyzję partnera.
Problem tzw. szybkiej kontry, występujący nagminnie bez zasłon, w grze z zasłonami znika, jeśli przeciwnik kontrującego „zwolni licytację”. Na czym owo zwolnienie licytacji polega? Otóż wynika z przepisów na zasłonach, które precyzyjnie regulują ruch tacy z karteczkami licytacyjnymi. Gdy na tacy pojawią się dwie zapowiedzi, to zawsze przesuwa ją strona NS. Czyli jeśli N lub S zalicytują coś szybkiego, wówczas E lub W swoją zapowiedź położą po 12-15 sekundach. Natomiast jeśli padną dwie szybkie odzywki, wówczas N lub S przesuną tacę po 12-15 sekundach. Zawodnicy powinni tę prostą zasadę stosować na co dzień i powinna dotyczyć nie tylko „szybkich” kontr, ale ogólnie każdej licytacji, która powinna przebiegać w miarę możliwości bez specjalnych zahamowani, ale również i przyśpieszeń.
Cezary Balicki
ad 1) Po pierwsze w poprzednim okrążeniu po pasie partnera na 3♠ powiedziałbym 4♠ jako silne 5♣ z renonsem pik. Po drugie teraz raczej 5♣ choć trudno sobie wyobrazić, że partner odczyta to jako inwit. Ale nie pasuję, bo zdam się na los, gdyż partner mógł podjąć akcję po 3♠ np. kontra lub 3BA.
ad 2) Wiadomo, że o to chodziło. Teraz już potrzebna sędziowska analiza czy namysł wyraźny, czy zawodnik S pasywny, itd.
Mistrz Świata (zastrzegł anonimowość)
ad 1) Myślę, że jak partner nie kontrował 3♠, to 4♠ z kontrą nie będzie eldorado.
ad 2) Tak, problem co zalicytować.
Włodek Starkowski
ad 1 i 2) Pasuję na kontrę. Wyniesienie mogło być, moim zdaniem, spowodowane wyłącznie zdyskontowaniem namysłu partnera. S pozbyłby się wszystkich dylematów, gdyby po 2♦ skoczył w 3♠. Czy może to być inna karta niż 4♥-6♣ i krótkość pik?
Michał Klukowski
ad 1) Nie powiedziałbym 3BA tylko zgłosił trefle na wysokości 4, w nadziei, że będzie to odzywka forsująca, więc ciężko mi wejść w skórę kogoś kto powiedział 3BA. Po moich 4♣ partner wiedziałby wiele więcej i byłoby mi łatwiej ewentualną kontrę zostawić. Po tym jak powiedziałem 3BA zdaję sobie sprawę z tego, że partner podejmował decyzję w oparciu o niepełne informacje. Moja karta jest dla niego nie do wyobrażenia, dlatego pas nie jest taki czysty, jaki byłby po tym, gdybym te trefle pokazał. Teraz muszę coś zalosować, podjąć decyzję samemu jak już tak się ustawiłem. Dla mnie 50/50 raczej ze wskazaniem na pasa.
as 2) Namysł zawsze coś sugeruje 😊. Jak znam życie, to partner nie ma pików jak byków, ale jakich by tych pików nie miał, on praktycznie musi dać kontrę w świetle naszej licytacji.
W podsumowaniu
Po pierwsze bardzo dziękuję ekspertom za skupienie się nad problemem i poświęcenie swojego czasu, a muszę dodać, że również kilku z nich dzwoniło z uzupełnieniem odpowiedzi pisemnych.
Po drugie, czy wyniki panelu ekspertów sugerują/stwierdzają, że pas jest logiczną alternatywą? (LA).
Skupmy się odrobinkę na definicji LA. Wbrew pozorom nie jest to głosowanie większościowe, jak by się wydawało, czyli jeśli 60% wynosi, a 40% pasuje, to sędzia przyznaje wyniesienie kontry. To nie jest tak. Sięgnijmy do Prawa, a tam w jednym z kluczowych przepisów traktujących o nielegalnej informacji znajdziemy definicję LA:
P16B1b „…Logiczna alternatywa to działanie, które zostałoby poważnie rozważone przez znaczną część graczy tej samej klasy, co gracz, o którym mowa, posiadających takie same uzgodnienia systemowe i prawdopodobnie przez niektórych z nich podjęte…”
Z definicji oraz z wyników panelu czarno na białym wynika, że pas był LA. A eksperci, którzy wynoszą kontrę, też stwierdzają, że przede wszystkim inaczej poprowadziliby licytację.
Wyniki segmentu z inkryminowanym rozdaniem możesz podejrzeć tutaj.
Dla kontrastu podaję również przebieg licytacji w pokoju otwartym
N
E ¦
S
W
Strzemecki
Marks ¦
Zawada
Chodacki
—
— ¦
pas 8
1♠ 2
1BA 10
2♣A) 24¦
3BA 48
4♠ 25
ktr 19
pas 1 ¦
pas 1
pas 0
Jeśli chcesz obejrzeć tę licytację, to kliknij tutaj i przesuń suwak na godzinę 20:58:50
Jedyne zatrzymanie tacy nastąpiło po sztucznych 2♣, ale już kontra była w tempie – taca łącznie była 20 sekund, czyli „zmieściła się” w limicie.
Jeszcze raz, ale tym razem więcej o fałszywym renonsie (FR)
Jak wspominałem w rozgrzewce E problemy z FR mogą być źródłem wielu kłopotów dla zawodników, że o sędziach nie wspomnę.
Bodajże najważniejszym stwierdzeniem przy FR jest – popełnienie FR nigdy, przenigdy nie może przynieść zysku stronie wykraczającej, a co najwyżej mogą być sytuacje, kiedy FR upiecze się bez kary.
1.
rozd. 7 Rozd. S, po partii: Obie
♠ W 6 ♥ 8 7 6 ♦ A 4 ♣ K D 10 8 6 4
♠ 9 8 5 2 ♥ 10 4 2 ♦ K D W 3 ♣ A 5
♠ K 10 7 3 ♥ W 6 5 3 ♦ 7 6 5 ♣ 7 3
♠ A D 4 ♥ A K D ♦ 10 9 8 2 ♣ W 9 2
S gra 3BA. Wist ♦K zabity asem
a)
L2:
♣K
♣3
♣2
♠2 (FR)
L3:
♣D
Sędzia
Na początek rozgrzewka P63A1„…Fałszywy renons zostaje uprawomocniony …gdy wykraczający lub jego partner zagra kartę w następnej lewie…”. ♠2 staje się kartą przygwożdżoną, a W musi poprawić swój FR, po czym jak weźmie ostatecznie lewę asem, to musi wyjść w ♠2.
Lew 11
b)
L2:
♣K
♣3
♣2
♠2 (FR)
L3:
♣D
♣7
Sędzia
Zgodnie z przepisem jw. za późno na poprawienie FR, więc gra jest kontynuowana. W dokłada do tej lewy ♣5, zrywając ostatecznie dojście do wyrobionych trefli. Po zakończeniu gry (rozgrywający wziął 9 lew – 2♠, 3♥, 2♦, 2♣) sięgamy po P64A „…Automatyczne przekazanie lew… po zakończeniu rozgrywki jedną z …lew przekazuje się stronie niewykraczającej…”
Lew 10
Tutaj rodzi się wiele pytań.
W zauważył swój FR, w momencie zagrania ♠5 lub zagrania kolejnego trefla ze stołu, ale przed zagraniem partnera.
Czy W powinien natychmiast ten fakt zgłosić sędziemu?
Jeśli zna przepisy, to wie, że straci lewę (porównaj a i b).
Te sprawy reguluje P72, a w szczególności P72B2 „…W ogólności gracz nie ma obowiązku zwrócić uwagi na naruszenie przepisu przez własną stronę…” i wszystko jasne. Zawodnik ma dbać przed wszystko o własny wynik w oparciu oczywiście o przepisy prawa brydżowe, lecz jeśli już przydarzy się nieszczęście, to jest to problem przeciwników. A co z grą fair-play?, zapytasz. Jeśli przeciwnicy nie zauważą FR i będą próbować schować karty do pudełka, fair play nakazuje się przyznać (opinia moja – SL), ale w trakcie gry – nigdy. Również jeśli W zdecyduje się zabić asem w lewie 3, aby, zgodnie z jego prywatnym wyobrażeniem o fair play, nie umartwić trefli w stole, to zrobi po prostu prezent NS. Weźmie lewę asem, ściągnie dwa kara, a po zakończeniu rozgrywki odda lewę kary. Lew 11.
Teraz dopiero stają się ważne pytania „czy masz do koloru?”.
Rozgrywający może zapytać obrońcę, który nie dodał do koloru, czy nie ma karty w kolorze wyjścia.
a) Dziadek może pytać rozgrywającego (ale patrz przepis 43B2b).
b) Dziadkowi nie wolno pytać obrońcy i może mieć zastosowanie przepis 16B.
3. Obrońcy mogą pytać rozgrywającego i siebie nawzajem (ponosząc ryzyko przekazania nielegalnej informacji).
Pytania są ważne, gdyż zauważ różnicę w lewach pomiędzy a i b. 11 lub 10. Czujny rozgrywający zapyta natychmiast W, czy przypadkiem nie zachomikował trefla na lepsze czasy. A jeśli zapyta dziadek? Oczywiście FR będzie faktem i musi być poprawiony, ale sędzia wybierze najkorzystniejszą opcję dla …strony odpowiedzialnej za FR. Dlaczego? Pojawiły się dwie strony wykraczające. Pierwsza jest odpowiedzialna za FR i, jak napisałem w preambule, nigdy nie może osiągnąć korzyści z tego tytułu, a druga jest odpowiedzialna za naruszenie P61B i nie może z tego tytułu odnieść korzyści. Dlatego wybieramy wersję najłagodniejszą dla WE. W prawie 2007 można było „splitować” czyli orzekać różne wyniki dla obu stron (w naszym przypadku byłoby to 11 lew dla EW, 10 lew dla NS). Prawo 2017 zabrało możliwość zróżnicowania RR (rezultat rozjemczy) w przypadkach jak wyżej. Chociaż prawodawca, czyli Komisja Prawa WBF może wydać interpretację P12, która zezwoli na split.
Pożyjemy, zobaczymy
c)
L2:
♣K
♣3
♣2
♠2 (FR)
L3:
♣D
♣7
♣9
♣5. Sędzia
Patrz b)
Lew 10
2.
rozd. 7 Rozd. S, po partii: Obie
♠ W 6 ♥ 8 7 6 ♦ A 4 ♣ K D 10 8 6 4
♠ 9 8 5 2 ♥ 10 4 2 ♦ K D W 10 3 ♣ A
♠ K 10 7 3 ♥ W 6 5 3 ♦ 7 5 ♣ 7 5 3
♠ A D 4 ♥ A K D ♦ 9 8 6 2 ♣ W 9 2
S gra 3BA. Wist ♦K zabity asem
d)
L2:
♣K
♣3
♣2
♠2 (FR)
L3:
♣D
Sędzia
Poprawiam FR, a ♠2 staje kartą przygwożdżoną. W bierze lewę asem i musi zagrać ♠2.
Lew 11.
e)
L2:
♣K
♣3
♣2
♠2 (FR)
L3:
♣D
♣5
♣9
♣A Sędzia
FR uprawomocniony. W wziął lewę asem, ściągnął cztery kara, ale po zakończeniu rozgrywki jedną lewę musi przekazać NS.
Lew 9.
f)
L2:
♣K
♣3
♣2
♠2 (FR)
L3:
♣D
♣5
♣9
♠5 (FR)
L4:
♣4
Sędzia
Drugi FR nieuprawomocniony. ♠5 jest kartą przygwożdżoną. W poprawia na ♠A, po czym musi grać ♠5.
Lew 11.
g)
L2:
♣K
♣3
♣2
♠2 (FR)
L3:
♣D
♣5
♣9
♠5 (FR)
L4:
♣4
♣7
Sędzia
Drugi FR podobnie jak i pierwszy uprawomocnił się. W bierze lewę asem, ściąga cztery kara, a po zakończeniu rozgrywki jedną lewę przekazuje NS.
Lew 9. Czyżby?
A to cwaniaczek z tego W. Naczytał się przepisów, w tym wypadku P64B2 „…Brak automatycznego przekazania lew.
B. Po uprawomocnieniu fałszywego renonsu nie stosuje się automatycznego przekazania lew …, jeżeli:
… 2. Był to kolejny fałszywy renons w tym samym kolorze popełniony przez tego samego gracza, a pierwszy z nich został uprawomocniony…”
Wie, że za drugi FR nie ma kary, więc „umartwił” trefle na dobre.
Niestety biedny W nie doczytał przepisów do końca, gdyż jeszcze na tej samej stronie jest P64C2a „…Jeżeli ten sam gracz popełnił więcej niż jeden fałszywy renons w tym samym kolorze (patrz punkt B2 powyżej) sędzia orzeka wynik rozjemczy, jeśli strona niewykraczająca prawdopodobnie wzięłaby więcej lew, gdyby jeden lub więcej z późniejszych fałszywych renonsów nie został popełniony…”
Zabieramy się więc za analizę. Jaki jest najbardziej niekorzystny przebieg dla strony wykraczającej?
Jeśli zostanie odkryty po jego popełnieniu, wówczas znajdziemy się w pkt. f)
Jeszcze raz, ale tym razem więcej o fałszywym renonsie (FR)
Jak wspominałem w rozgrzewce E problemy z FR mogą być źródłem wielu kłopotów dla zawodników, że o sędziach nie wspomnę.
Bodajże najważniejszym stwierdzeniem przy FR jest – popełnienie FR nigdy, przenigdy nie może przynieść zysku stronie wykraczającej, a co najwyżej mogą być sytuacje, kiedy FR upiecze się bez kary.
Najlepsza nauka ponoć na przykładach, więc jedziemy:
1.
rozd. 7 Rozd. S, po partii: Obie
♠ W 6 ♥ 8 7 6 ♦ A 4 ♣ K D 10 8 6 4
♠ 9 8 5 2 ♥ 10 4 2 ♦ K D W 3 ♣ A 5
♠ K 10 7 3 ♥ W 6 5 3 ♦ 7 6 5 ♣ 7 3
♠ A D 4 ♥ A K D ♦ 10 9 8 2 ♣ W 9 2
S gra 3BA. Wist ♦K zabity asem
a)
L2:
♣K
♣3
♣2
♠2 (FR)
L3:
♣D
Sędzia
b)
L2:
♣K
♣3
♣2
♠2 (FR)
L3:
♣D
♣7
Sędzia
c)
L2:
♣K
♣3
♣2
♠2 (FR)
L3:
♣D
♣7
♣9
♣5. Sędzia
2.
rozd. 7 Rozd. S, po partii: Obie
♠ W 6 ♥ 8 7 6 ♦ A 4 ♣ K D 10 8 6 4
♠ 9 8 5 2 ♥ 10 4 2 ♦ K D W 10 3 ♣ A
♠ K 10 7 3 ♥ W 6 5 3 ♦ 7 5 ♣ 7 5 3
♠ A D 4 ♥ A K D ♦ 9 8 6 2 ♣ W 9 2
S gra 3BA. Wist ♦K zabity asem
d)
L2:
♣K
♣3
♣2
♠2 (FR)
L3:
♣D
Sędzia
e)
L2:
♣K
♣3
♣2
♠2 (FR)
L3:
♣D
♣5
♣9
♣A Sędzia
f)
L2:
♣K
♣3
♣2
♠2 (FR)
L3:
♣D
♣5
♣9
♠5 (FR)
L4:
♣4
Sędzia
g)
L2:
♣K
♣3
♣2
♠2 (FR)
L3:
♣D
♣5
♣9
♠5 (FR)
L4:
♣4
♣7
Sędzia
Ile lew bierze strona NS w każdym z przypadków?
Przepis _____________________________
Jakie informacje sędzia musi przekazać zawodnikom przy stole?
Czy w pkt. b) zagraniem fair play ze strony W będzie wzięcie bieżącej lewy asem, (co pozwoli wziąć trefle w stole)?
Jeśli W w pkt. d) i f) zauważy FR, ale wezwie sędziego dopiero po uprawomocnieniu FR (czyli poczeka aż zagra partner), czy będzie to zgodne z przepisami?