W drodze do mistrzostwa czyli nowa książka Władka Izdebskiego

Zabić czy przepuścić?

Mecz, obie przed, rozd. S

rozd. 11
Rozd. S,
po partii: —
D 10 4 3
A 9 7
W 3 2
D 9 8
-


[ Rozd. 11 ] 5 2
D 8 2
D 10 9
A 7 6 5 3
-


W N E (Ty) S
1
2* ktr.** 3 4
pasy…

* słabe dwa

** 4 piki

Twój partner zawistował 10. Bijesz asem czy przepuszczasz?

…………..

Jeśli zaciekawił Cię problem, to odsyłam do nowej książki Władka Izdebskiego pod tytułem „W drodze do mistrzostwa”.

A oto kilka słów od autora tej znakomitej pozycji:

Zakładam, że wiedzę tyczącą zagrań technicznych, a także tę o licytacji masz już nieźle opanowaną. Jednak proces licytacji, wistu oraz rozgrywki wymaga czegoś więcej – brydżowej wyobraźni. I o tym jest ta książka. Jestem przekonany, że po przestudiowaniu osiemdziesięciu problemów w niej zawartych, zaczniesz grać nie tylko kartami, które widzisz, ale również tymi, które trzymają przeciwnicy.

Zapraszamy do brydżowej księgarni internetowej: brydz.netidea.pl

Władysław Izdebski

Na półce mojej brydżowej biblioteczki mam wszystkie książki napisane przez mojego przyjaciela Władysława Izdebskiego, które przeczytałem od deski do deski. Nigdy się nie zawiodłem i również lektura wzmiankowanej pozycji pozwoliła mi osiągnąć kolejny szczebelek w widzeniu i rozumieniu brydża.

Szczerze polecam

Sławek Latała

Brydż i Dobroczynność 2018 – fotorelacja

Po raz szósty wielce przyjazny hotel Regent przy ul. Belwederskiej 23 w Warszawie gościł brydżystów i sympatyków brydża na corocznym turnieju, z którego całkowity dochód przekazywany jest Fundacji Prometeusz Dla Seniorów.

Kilka słów o Fundacji

Książęca para Maria i Włodzimierz Światopełk-Czetwertyńscy w XIX i XX wieku dała się poznać jako wybitni działacze społeczni i ofiarni społecznicy a ich wnuk Albert Światopełk-Czetwertyński kontynuując dzieło swoich przodków założył fundację ich imienia Prometeusz Dla Seniorów, której celem jest pomoc ludziom starszym, którzy u schyłku swoich dni nie mają dostatecznych środków na godne życie. Więcej o Fundacji tutaj.

 

Ta godna inicjatywa zrodziła pomysł organizacji turnieju brydżowego, z którego wpływy zasiliłyby konto Fundacji. 6 lat temu zawiązał się komitet organizacyjny w podstawowym składzie: Albert Czetwertyński, Katarzyna Braiter, Montse Gras i Sławek Latała.

 

I tak to się zaczęło…

Pierwsze turnieje nie zachwycały frekwencją, chociaż atmosfera na nich była godna pozazdroszczenia. Zmiany ilościowe nastąpiły rok temu, kiedy to do zespołu przystąpili państwo Irena i Jan Chodorowscy.

Szeroko zakrojona akcja rekrutacyjna państwa Chodorowskich przyniosła niebywałe efekty, gdyż liczebność na turniejach wzrosła kilkakrotnie.

 

Od pierwszego turnieju jesteśmy wspierani przez artystę-fotografika w osobie Krzysztofa Jana Siwka, którego fotogramy oglądacie właśnie na tej stronie.

 

Partnerem wydarzenia od pierwszej edycji został Polski Związek Brydża Sportowego wspierając każdy turniej wypożyczaniem sprzętu oraz licznymi nagrodami rzeczowymi.

Turniej zyskał licznych sponsorów, których nie sposób wszystkich w tym miejscu wymienić, ale należy przyznać, że wrażliwość dla potrzebujących wsparcia jest w narodzie ogromna.

___________________________________

Komitet organizacyjny 6. edycji wsparł syn Alberta Marek Światopełk-Czetwertyński

i jak przystało na tak silny zespół frekwencja tegorocznej edycji była wyjątkowa. Wstępnie zapisało się ponad 60 par, więc wiedzeni doświadczeniem ustawiliśmy na wszelki wypadek 37 stołów – więcej sala nie pomieściłaby nie umniejszając komfortu gry. Kolejka do rejestracji par była dziwnie długa i ostatecznie okazało się, że mamy …74 pary. Nic dodać, nic ująć.

Turniej podzielony był na dwie kategorie: zawodowcy i amatorzy, przy czym o przynależności do danej grupy decydowali sami zawodnicy. W trakcie gry okazało się, że przynależność była mocno umowna.

 

Rejestracja zawodników przebiegała sprawnie, w czym wielka zasługa duetu Montse Gras i Anny Rembelskiej

 

Ceremonia Otwarcia była jak zwykle krótka i treściwa

 

Brydż ma tę niesamowitą cechę, że praktycznie każdy może grać przeciwko każdemu. Nie ma limitu wieku, kondycja fizyczna wielu graczy pozostawia wiele do życzenia (gorzej jeśli kondycja umysłowa też). Dlatego przy zielonym stoliku mogą się spotkać nestorzy tej gry oraz zawodnicy nawet 5 razy od nich młodsi.

Nasi wspaniali nestorzy Krystyna Zembrzuska i Andrzej Miszewski oraz młodziutka, acz już wielce utytułowana (medale mistrzostw Europy i świata) Asia Zalewska

 

Piesek-pomocnik był bardzo zaangażowany w grę swojej pani, ale podejrzenie padło na przekazywanie nielegalnie informacji, gdyż przy niezłej karcie merdał ogonem.

 

Organizacja takiego turnieju granego w dodatku barometrem wymaga zaangażowania wielu osób, a ja miałem do dyspozycji wspaniałą ekipę

 

Turniej bez kibiców? Trudno sobie wyobrazić, a ci byli specyficzni. Podsłuchano nawet wymianę zdań pomiędzy zaangażowanymi kibickami nie lubię chyba tej gry, bo tam biją damy

 

Obsługę komputerową zapewnił Stasio Mączka ekspert w tej dziedzinie i twórca jednego z najlepszych programów do liczenia wyników turnieju

 

Migawki z boiska – jak już wspominałem wszystkie zdjęcia Krzysztof Jan Siwek

 

Ceremonia zakończenia obfitowała w wiele nagród rzeczowych a w poszczególnych konkurencjach (zawodowców i amatorów) medaliści zostali uhonorowani pucharami

Nagrody i puchary wręczali Albert Światopełk-Czetwertyński, Montse Gras i Wiceprezes PZBS Igor Chalupec

 

Podium turnieju amatorów z pucharami ufundowanymi przez Polski Związek Brydża Sportowego – zwycięzcy Dariusz Płoszaj – Krzysztof Lenart, II miejsce Adam Romer – Tomek Wolfke, III miejsce Anna Zalewska – Paweł Olech

 

Podium turnieju zawodowców z pucharami ufundowanymi przez Sekretarza Stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki Jarosława Stawiarskiego – zwycięzcy Rafał Misztalski – Cezary Żukowski, II miejsce Andrzej Piesiewicz – Marek Chylewski, III miejsce Igor Chalupec – Bartosz Chmurski

Dziękujemy i do zobaczenia za rok

W imieniu Komitetu Organizacyjnego Sławek Latała

3. liga Podlaska – relacja, fotoreportaż

W III lidze Podlaskiej wystartowało 10 drużyn, ale trzeba przyznać, że jest to najbardziej międzynarodowa liga w naszym związku. Oprócz Podlasian biorą jeszcze udział zawodnicy z Białorusi i Litwy. W tym roku miłym zaskoczeniem był udział drużyny pod nazwą Miejski Białostocki Klub Brydżowy z zawodnikami zdecydowanie poniżej 15 roku życia. Grali zazwyczaj ze swoimi starszymi kolegami, ale również tworzyli pary spomiędzy siebie, a przy stole zachowywali się jak prawdziwi profesjonaliści. Wszyscy są uczniami Szkoły Podstawowej nr 19 w Białymstoku. Czekamy na ich sukcesy, a pamiętajmy, że Białystok jako kuźnia talentów brydżowych ma swoją tradycję. Brawa dla ich opiekunów i nauczycieli (z góry przepraszam, jeśli kogoś pominąłem) w osobach Haliny Perkowskiej, Wojciecha Jabłońskiego i Kamila Sawwy.

Halina Perkowska, Aleksander Skiepko (11 lat), Natalia Szoka (13), Sylwia Burzyńska (14) i Michał Remża (14)

galeria z bojów przy stoliku

Podlaskie teamy 22-23.09.2018 – fotoreportaż

wyniki

Dzień 2, ceremonia zakończenia

Na zwycięzców czekały puchary i nagrody

które trafiły do zwycięzców obu finałów

Od lewej: Kamil Sawwa, Igor Kravchenko, Alexander Nekhoroshev, Prezes Podlaskiego ZBS Adam Szempliński, Wojciech Jabłoński, Bogdan Zakrzewski, Jacek Pióro, Tomasz Zaleski, Krzysztof Krajewski

_______________________________

Nagrody rzeczowe trafiły w ręce najmłodszych uczestników, na zdjęciu z Prezesem Adam Szemplińskim

a warto zwrócić uwagę na zawodnika trzeciego z lewej, która wprawdzie nie gra jeszcze w brydża, ale liczy już punkty jak szatan, co wróży mu karierę i w brydżu i w biznesie. Maciek Sprzęczka lat 5!!! (w turnieju był moim asystentem) jest rodzonym bratem Michała Sprzęczki (pierwszy z prawej), którego prezentowałem wcześniej.

____________________________

Dzień 2, młodzież w natarciu (już niebawem)

Niewątpliwym przebojem turnieju teamów był udział drużyny, która w sumie ma … 44 lata, więc większość pozostałych uczestników była starsza od całego ich teamu. Poniżej prezentacja ich sylwetek przy stole oraz gratulacje dla szkół, które wspierają naukę najlepszej gry umysłowej świata, że zacytuję Billa Gatesa.

Dzień 2, finały

W finale klasą samą dla siebie był połówka Hetmana (bo chyba należy czytać ich nazwę – Hetman 1/2), która w białorusko-polskim składzie zostawiła w pobitym polu pięciu pozostałych finalistów.

__________________________________

Jednym z najzagorzalszych kibiców była Mela, sympatyczna suczka kapitana Doliny Narwi Krzysztofa Krajewskiego. Mimo dopingu suczki-kibicki łomżyńska drużyna nie awansowała do finału A, ale za to z nieludzką przewagą wygrała finał B.

Dzień 1, najstarszy – najmłodszy

Dlaczego nasza królewska gra jest taka wspaniała? Między innymi dlatego, że niemal każdy może zagrać przeciwko każdemu bez względu na płeć, wiek, rasę, etc. Z naszego turnieju prezentujemy dwóch zawodników, których dzieli „tylko” …71 lat.

Pan Jan Ciulkin z drużyny Kontri Białystok jest 80-letnim nestorem z przebogatą karierą brydżową a na drugim biegunie jest Michał Sprzęczka lat 9 (słownie dziewięć) uczeń Szkoły Magellana z podwarszawskiego Mysiadła, a sukcesy dopiero przed nim. Jego nauczycielem jest Jarek Kostrzewa, spod którego ręki wyszło już kilku mistrzów Europy.

Dzień 1, eliminacje

15 teamów wystartowało w Podlaskim turnieju.

W pierwszym dniu rozegrano 9 meczów, do finału awansuje pierwsza szóstka, a pozostałe teamy zagrają finał B na dochodzenie

57th Pula Bridge Festival – winners, zwycięzcy

The Queen of 2018 Prize Giving Ceremony – Tihana Brkljačić

______________________________________________

57th Bridge Pula Festival winner

Mark Thiele, The Netherlands

_______________________________________________

New Queen – LARA mixed pairs winner

Danuta Kazmucha and her supporter Andrzej Pawlak

_______________________________________________

BRK Open pairs, 14-15 September

Goran Radisic – Dimitraki Zipovski, Serbia

_____________________________________________

Open teams, 12-14 September

MARK I: John Helge Herland, Mark Thiele, Yke Smith, John Våge, Norway/The Netherlands

_______________________________________________

Mixed pairs, September 11

Danuta Kazmucha – Andrzej Pawlak (Poland)
___________________________________________

Men’s pairs, September 11

Vladimir Mihov – Ivan Nanev (Bulgaria)

______________________________________________

B-A-M teams, September 10

OBJECTIVITY: Rob Helle, Jerry Stamatov, Ed Hoogenkamp,

Diyan Danailov – The Netherlands/Bulgaria

_______________________________________

Non-Mixed teams, September 9

KONSTANTA: Marek Jaworski, Andrzej Dudzik,

Jerzy Skwark, Wit Klapper – Poland

_________________________________________

Mixed teams, September 9

DREIZEHN: Andreas Babsch, Anne Gladiator, Urlike Schreckenberger, Michael Gromoeller – Austria/Germany

__________________________________________

Butler pairs, September 8

Ivan Nanev – Vladimir Mihov, Bulgaria

__________________________________________

Welcome pairs, September 7

Eloise Lafourcade – Jean-Pierre Lafourcade, Belgium

Eloise Lafourcade – Jean-Pierre Lafourcade, Belgium

57th Pula Bridge Festival – diary, photos

57th Pula Bridge Festival

results

_____________________________________

Day 9, September 15, Prize Giving Ceremony

_____________________________________

Day 9, September 15, BRK open pairs (sessions 4-6)

_________________________________________

Day 8, September 14, BRK open pairs (sessions 1-3)

Day 7, September 13, Open teams (rounds 7-12)

__________________________________________

Day 5-6, 11-12 September

Mixed and Men’s Pairs, Open teams (rounds 1-6)

________________________________________________

Day 4, September 10, B-A-M teams

102 teams (the same 2017 🙂 )

_____________________________________

Day 3, September 9, Mixed and non-mixed teams

114 teams: 52 – mixed, 62 – non-mixed

___________________________________

Day 2, September 8, Butler Pairs

242 pairs have participated

results

__________________________________________________________

Day 1, September 7, Welcome Pairs

69 pairs have participated in welcome pairs tournament and one of the participants was special guest The President Bridge Federation Gianarrigo Rona.

results

Mistrzostwa Europy 2018 – dzień po dniu

Dzień 11 ostatni, sobota, 16 czerwca

ZŁOTOOOOOOOOOOO!!!!

Proszę Państwa co tam się działo…

NASZE ZŁOTKA: Ania Sarniak, Zosia Bałdysz, Kasia Bałdysz, Justyna Żmuda, Danusia Kazmucha i Kasia Dufrat, w tle ojciec sukcesu Mirek Cichocki

Wejście medalistek w kategorii Pań na podium przy dźwiękach Simply The Best Tiny Turner

Mazurek Dąbrowskiego dla nas wszystkich dzięki naszym wspaniałym dziewczynom

______________________________

Seniorzy nie zawiedli – brązowa drużyna

Wiktor Markowicz, Krzysztof Moszczyński, Włodek Wala (kapitan na złoty medal), Marek Szymanowski, Michał Kwiecień, Piotr Bizoń, Włodek Starkowski

_________________

Wejście na podium medalistów seniorów przy dźwiękach Reach Out I’ll Be There The Four Tops

__________________________

Brązowy medal idzie do ……

___________________________

Marsylianka

____________________________

Open czyli niesamowity finisz naszej czwórki

Dosłownie rzutem na taśmę osiągnęli awans dla mistrza Polski do Pucharu Europy, który odbędzie się w listopadzie w izraelskim Eilacie. Tylko 5 VP zabrakło do Bermuda Bowl. Według większości ekspertów, gdyby nasza czwórka grała w szóstkę, to nie zastanawiano by się czy będzie medal, ale jakiego będzie koloru.

Zaprzyjaźniony i mocno szczęśliwy Norweg powiedział tuż po ceremonii nasz medal to trochę zasługa Polski, że zażartowała sobie z najważniejszych mistrzostw. 

Nic dodać, nic ująć.

I być może pierwszy raz w historii naszej dyscypliny przywieźlibyśmy komplet medali.

_________________________

Wejście medalistów open przy dźwiękach We Are The Champions The Queens z Freddim Mercurym

___________________________

Hymn Norwegii (taki delikatny, bo tam zimno u nich)

_____________________________

Pożegnania nadszedł czas….

Jeszcze rano było tak….

a wieczorkiem już tak…

… do następnej imprezy

_____________________________

Dzień 10 przedostatni, piątek, 15 czerwca

W każdej z konkurencji Jeszcze tylko 3 mecze do końca.

 

Dla naszych Pań mistrzostwa mogłyby się skończyć. Mają prawie 10VP przewagi nad Szwecją i 28 VP nad Norwegią. Jutro mecze z Estonią (11. miejsce), Danią (4. miejsce) i Włochami (10. miejsce). Nic nie mówię, co by nie zapeszyć.

 

Seniorzy wprawdzie spadli na miejsce 6, ale mają 7 VP do 2. i 3. miejsca. Francuzi już mrożą Dom Perignon, który to szampan w Belgii chodzi tylko po 150€. Marsylianki będą pewni być może nawet po pierwszym jutrzejszym meczu. Nasi panowie grają ze Szkocją (15. miejsce), Danią (5. miejsce i 3 VP przed nami) i Izraelem (11. miejsce).

 

Openy… 🙁

 

_________________________

Mamy Mundial, więc bardzo na czasie relacja piłkarsko-brydżowa…

Dzięki uprzejmości mojego przyjaciela a jednocześnie znakomitego fotografika Krzysia Siwka poniżej króciutka relacja fotograficzna z jednego z naszych turniejów przyjaciół brydża, który swoją obecnością zaszczycił słynny Zibi czyli szef PZPN – Zbigniew Boniek. Zibi grał z naszym arcymistrzem Darkiem Kowalskim, który chwalił partnera za jego pazur do walki. Ducha walki trzeba mieć w każdej dyscyplinie sportu, czy to na boisku piłkarskim, czy przy zielonym stoliku

________________________________________

Dzień 9, czwartek, 14 czerwca

Bloga muszę rozpocząć od przeprosin. Przy prezentacji zawodników pominąłem … Krzysztofa Martensa, jednego z najbardziej utytułowanych polskich brydżystów, którego w tym miejscu serdecznie za gapiostwo przepraszam.

A więc Panie i Panowie, voila, Krzysztof Martens, mistrz olimpijski, mistrz świata, wielokrotny mistrz Europy, że o trofeach krajowych nie wspomnę. Według wielu ekspertów, najlepszy trener na świecie, rozchwytywany przez kilkanaście federacji, ale póki co skupiony na grze w reprezentacji Monaco, a Krzysiowi partneruje Franck Multon. Przypomnijmy, że kilka dni Krzysztof został przyjęty do niezwykle prestiżowej Galerii Sław EBL

 

A tymczasem na boisku…

…Rosja wygrała z Arabią Saudyjską 5:0. Że co? Że przecież żaden ze mnie komentator piłki nożnej? Ano żaden. Przepraszam, to przez emocje z telewizora.

 

A tymczasem na boisku…

… czterech wspaniałych nie odpuszcza i w pięknym stylu po 17,31 : 2, 69 popchnęli dzisiaj najpierw Węgrów, którzy po 1/3 dystansu byli nawet na pierwszym miejscu i zawsze groźną Islandię (słynnego czarnego konia z Bermuda Bowl, 1991 rok, Yokohama – ehh, łza się w oku kręci na słynny finał Islandia – Polska). Średnią dnia zepsuł im bye, za który dostaje się ustawowe 12VP. O medalu trudno nawet pomarzyć, ale o awans do przyszłorocznych Bermuda Bowl (8. miejsce) na chińskiej wyspie Hainan jest wciąż w zasięgu.

Proszę Państwa, ONI potrzebują naszego wsparcia!!!!

Kciuki, egzorcyzmy, woo-doo – wszystko może się przydać

 

A tymczasem na boisku…

…panie po lekkiej porażce z Izraelem, dość gładko pokonały najpierw Turcję, a później mistrzynie świata sprzed 8 i 4 lat – Francję, z naszą Asią Żochowską. Przy takich meczach zawsze mam serce rozdarte, bo Asia, to jak moja młodsza siostra, ale sorry siostrzyczko – serce nie sługa. Polska to Polska. Aktualnie lekko przegrywają z Islandią, ale… zobaczymy.

 

A tymczasem na boisku…

… seniorzy gładko pokonali skandynawskie drużyny Finlandię i Szwecję, lekko przegrali z gospodarzami Belgią, po czym po tym ostatnim meczu… awansowali na medalowe 3. miejsce, zamieniając się z Norwegią, która doznała dotkliwej porażki od prowadzących zdecydowanie Francuzów

______________________________________

Dzień 8, środa, 13 czerwca

Polacy przy stolikach

Proszę Państwa, oprócz naszych 3 reprezentacji dzielnie walczących o zaszczyty dla swoich rodaków mamy również kilkoro zawodników grających dla innych krajów i od naszych grających ambasadorów rozpoczniemy prezentację

Asia Żochowska, dla Francuzów Żoana, niebywale popularna nad Sekwaną, żelazna reprezentantka Trójkolorowych, kilkakrotna mistrzyni świata i Europy, serdeczna przyjaciółka naszego domu

_______________________

Artur Malinowski dla przyjaciół Maliniak, onegdaj w słynnym AKBS Warszawa, gdzie w 1985 roku graliśmy w jednej drużynie w I lidze ze wzmiankowaną wyżej Asią. Dzisiaj Artur jest pewnym reprezentantem dumnego Albionu

_________________________

Bartek Igła mistrz świata juniorów, reprezentant Szwajcarii, na co dzień zatrudniony w FIFA, specjalista IT od transferów piłkarskich. Gdyby miał chociaż nikły procent od transferowych transakcji, to mógłby kupić kasyno, w którym gramy. Niestety jest tylko na pensji

___________________

Litwo Ojczyzna moja, tak niezmiennie witam sympatycznych, rodzimych Litwinów czyli Wojtka Olańskiego, Bogusia Gierulskiego i Jurka Skrzypczaka.

_______________________________

Zostali nasze rodaczki i rodacy grający w barwach biało-czerwonych.

Zaczynam od niezwykle sympatycznego zespołu naszych Pań, których specjalnie przedstawiać nie potrzeba.

_____________________

Nasi seniorzy, opromienieni sukcesami, też stanowią niebywale sympatyczną drużynę

_____________________________

Na koniec zmęczeni openy. Robią co mogą. Walka godna podziwu, ale nec Hercules contra plures. W cztery konie takiej imprezy nie uciągną

________________________________________

 

Dzień 7, wtorek, 12 czerwca

Za karę mamy spory zysk

A było to w meczu seniorów pomiędzy Niemcami i Norwegią. Popatrz na zawodników przy tym stole nawet jeśli nazwiska niewiele Ci powiedzą

Na razie licytacja, rozd. 19. Rozdawał S, po partii

S W N E
Herbert Klumpp Roald Maesel Reiner Marsal Helge Maesel
pas pas 1 2
2 pas 3 pas
PAS pas

W tym momencie Herbert Klumpp z Niemiec chwycił swego położonego właśnie pasa, stwierdzając, że nastąpiła pomyłka i wyraził wielką ochotę na zamianę na inny kartonik, jednakoż starszy z braci Maesel – Roald uprzejmie odmówił, po czym obaj panowie zgodnie zawezwali arbitra, co by ich problem rozstrzygnął. Byłem pod ręką czyli blisko. Okazało się, że Herr Klumpp faktycznie położył pasa przez pomyłkę, sądząc, że po prostu nie przyjmuje inwitu i pasuje… tylko że nie było to 3, ale 3. Trzeba przyznać, że to dość typowa pomyłka graczy.

Nolens volens 3 stało się kontraktem ostatecznym.

Teraz spójrz na cały rozkład:

rozd. 19
Rozd. S,
po partii: EW
A K 8 6 2
J 8 6 4
A K 10
3
Q 5
3
J 8 7 6
Q J 8 6 5 2
[ Rozd. 3 ] 10 4 3
A K 9 7 5
2
A 10 9 7
W 9 7
Q 10 2
Q 9 5 4 3
K 4

Helge Maesel (E) zawistował asem atutowym, a po obejrzeniu dziadka ściągnął jeszcze króla, po czym pomknął w singla karo. Reiner Marsal (N), który już słyszał co się stało, więc z lekka uspokoił puls i skołatane nerwy, wziął karo w ręku 10, gdyż Roald Maesel (W) odmówił postawienia waleta. Reiner Marsal (N) ściągnął resztę atutów, oczywiście swoich, bo Helge Maesel (E) miał jeszcze ostatniego, po czym zaczął grać kara i piki. Helge Maesel (E) kiedyś przebił, ściągnął asa trefl i to by było na tyle. Swoje, 140 dla NS.

Szybka analiza wykazała, że w piki idzie tylko 8 lew, co zresztą natychmiast wyszło podczas liczenia wyników.

Oto kontrolka z tego meczu

Jedyny gruby zysk to pomyłka Herr Herberta Klumppa.

Jaki stąd wniosek?

Jeśli wylicytowałeś zły kontrakt, to rób dobrą minę, gdyż w brydżu czasem się tak zdarza, że fatalne, wydaje się, zagranie czasem obróci się na Twoją korzyść.

_______________________________

Dzień 6, poniedziałek, 11 czerwca

Panie prowadzą, seniorzy gonią, openy …

_____________

Krzysztof Martens w Galerii Sław

W 2017 roku z inicjatywy ówczesnego Wiceprezydenta EBL Radka Kiełbasińskiego powołano do życia europejską Galerię Sław. W ubiegłym roku trafił do Galerii m.in. nasz arcymistrz Apolinary Kowalski, a w tym roku Kapituła desygnowała Sabinę Auken i zawodnika Monaco, ale jednakże naszego rodaka – Krzysztofa Martensa. Statuetki Galerii Sław, to przepiękne dzieła sztuki autorstwa naszej rodaczki artystki rzeźbiarki Katarzyny Bułki-Matłacz

___________________________

Hiszpanie na luzie

Najpierw spójrz na wyniki dzisiejszej rundy nr 6 teamów seniorów. Widzisz coś ciekawego???

Startował trzeci mecz seniorów, (a trzeba nadmienić, że według regulaminu, zawodnicy powinni być 5 minut przed startem siedzieć przy stole), gdy w pokoju zamkniętym, w którym sędziuję, para hiszpańskich seniorów usiadła do stołu po kilkunastu sekundach od startu.

Dlaczego opóźnienie? zapytałem

Jakieś kłopoty z line-up? (czyli z elektronicznym systemem pokazującym, gdzie kto ma usiąść), gładko odparli.

Nie było powodu do ukarania, więc odpuściłem.

Pod koniec turnieju podszedł do mnie kolega sędzia z zapytaniem czy wlepiłem im karę za spóźnienie.

Nie było potrzeby, bo spóźnienie związane z line-up.

Oj, to dobrze bo myśmy w pokoju otwartym dali łącznie 5VP kary, 1 za 4 minuty spóźnienia i 2 razy po 2 za dzwoniący telefon. 

Hiszpanie potraktowali ten mecz jako typową manianę (maniana – zgodnie z pierwotnym, południowym znaczeniem, rozleniwienie, „powoli, mamy czas”) i stąd niebywały wynik 20:-5.

Dla przypomnienia, szczególnie młodszym czytelnikom, onegdaj stosowano skalą 20:-5, ale było to dobre 20-25 lat temu.

_______________________

Nasz zespół sędziowski

Od lewej: Rui Marques (Portugalia), Jacob Duschek (Dania), Ton Kooijman (Holandia, reviewer), Bertrand Gignoux (Francja), Kuba Kasprzak, Marieke Quant (Holandia), Gordon Rainsford (Anglia), Antonio Riccardi (Włochy, The Big Boss), Dirk Logghe (Belgia), Rahmi Iyilikci (Turcja), Bernardo Biondo (Włochy), Amelie Gobe (Belgia), Mihaela Balint (Rumunia), Caroline Van Den Hove (Belgia), Sławek Latała

___________________________________________

Dzień 5, niedziela, 10 czerwca

Ruszyły teamy – nasze panie prowadzą

Jeszcze nie minęły wczorajsze emocje w finałach par, a już trzeba siadać do poważniejszej imprezy – drużynowych mistrzostw Europy.

Panie wystartowały jak torpeda i tak trzymać!!!!

Seniorzy przyzwyczaili już na nas do leniwego startu, zapewne po to, aby radość z medalu była większa, czego im gorąco życzymy.

Openy dostali lekkiej zadyszki. I nie dziwota.

Dzisiaj galeria miejsca gry i spędzania czasu pomiędzy meczami

__________________________________________

Dzień 4, sobota, 9 czerwca

Niewiarygodne – 4 medale dla Polski

Proszę Państwa, cóż to był za wyścig. Finały par kobiet i seniorów obfitowały w nagłe zwroty akcji, zwolnienia, przyśpieszenia, ale na finiszu Polska zdominowała Europę. No bo proszę popatrzeć. W starciu medalowym Polska vs. Reszta Europy 4:2 dla Polski.

Wspaniale !!!

_________________________________

Finał pań

W tym moim zachwycie jest odrobinka żalu. Żalu do losu oczywiście. Nasza wiodąca para pań Kasia Dufrat i Justyna Żmuda prowadziły od wczoraj, momentami z przewagą dwóch maksów. Gdy przyszedłem na końcówkę par nadal prowadziły, wprawdzie z trochę mniejszą przewagą, ale wystarczającą na wygraną. Po ostatnim rozdaniu gratulowałem naszej parze przełamania syndromu wiecznie drugiego miejsca (chociaż zdecydowana większość par dałaby się pokroić za cztery razy z rzędu srebrny medal), gdyż w wynikach on-line stało jak byk, że nie ma takiej siły, aby nasze dziewczyny przegrały złoto. Okazało się, że „przegrały”… z programem liczącym (w Polsce przy liczeniu programem śp. Janka Romańskiego, sytuacja nie mogłaby zaistnieć), który dopiero po zakończeniu sesji doliczył wyrównania i znienacka złoto zdobyła turecka para Nilgun Kotan – Ferda Zorlu. Po zakończeniu gry okazało się, że korekt jest znacznie więcej, co skutkowało awansem na trzecie miejsce naszej drugiej reprezentacyjnej pary Danusia Kazmucha – Ania Sarniak.

Brawo Dziewczyny!!! Czekamy na medal w teamach (start jutro godz. 10:00)

Wyniki finału pań tutaj

Dekoracja medalistek Mistrzostw Europy Par Kobiet 2018

_______________________________

Finał seniorów

W tym finale też było ciekawie. Od wczoraj na prowadzeniu była para Andrzej Pawlak – Piotr Tuszyński (informacja dla młodszych czytelników: Piotr Tuszyński dla przyjaciół Tusio, to mistrz olimpijski z 1984 roku z Seattle). Liderzy do końca nie oddali żółtej koszulki, wygrywając zdecydowanie. Zresztą po piętach deptała im nasza reprezentacyjna para Michał Kwiecień – Wojtek Starkowski, zdobywając ostatecznie srebrny medal.

Taki dublet!!!! Można pozazdrościć. Wielkie gratulacje!!!

Wyniki finału seniorów tutaj

Najpiękniejsza chwila dla każdego polskiego sportowca – Mazurek Dąbrowskiego

____________________________________

Openy nadal w czołówce

Wprawdzie nasza reprezentacja open zaliczyła porażkę z zawsze groźną Rosją, to później kunszt pokazała w starciu z Niemcami (historycznie często występował podobny scenariusz 🙂 chociaż per saldo najczęściej obie nacje nas tłukły).

Pytanie od wszystkich kibiców: Gdzie jest trzecia para??? Ktokolwiek widział, ktokolwiek słyszał????

Wyniki po rundzie tutaj

______________________________________

Wybory w EBL

Dzień rozpoczął się innymi emocjami. Wybory do władz EBL wzbudziły olbrzymie zainteresowanie.

Mamy nowego Prezydenta EBL – Jan Kamras ze Szwecji. Jan onegdaj prowadził reprezentację Szwecji i w 2002 roku graliśmy treningowy mecz Szwecja – Polska w naszym starachowickim Senatorze.

 

Jan Kamras – Prezydent EBL

_____________________________________

Do zarządu EBL wybrano również naszego rodaka, wiceprezesa PZBS Igora Chalupca.

Gratulacje!!!

 

Igor Chalupec na zdjęciu z Prezydentem EBL Janem Kamrasem (foto: PZBS)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

________________________________

Z zarządem EBL po 23 latach członkostwa (bodajże rekord) pożegnał się Prezes Honorowy PZBS – Radek Kiełbasiński

Dziękujemy Prezesie Radku

_____________________________________________

Dzień 3, piątek, 8 czerwca

Biało-czerwono w parach seniorskich

Rzadki widok – wchodzimy na wyniki par seniorów w finale, a tutaj cztery polskie pary na czele. Zdecydowanie za wcześnie, aby otwierać szampana, ale patrzy się na te wyniki z ogromną przyjemnością

Wyniki par seniorów po 3/5 finału tutaj

 

Kasia i Justyna też na czele

Też miło się ogląda czołówkę par kobiecych

Wyniki tutaj

 

Open utrzymują się w czołówce

Dzisiejszy dzień był nienajgorszy, a jedynie wyniki z Norwegią do udanych nie można zaliczyć. Nadal czekamy na parę Jacek Kalita – Michał Nowosadzki, gdyż nasza dzielna czwórka pilnie potrzebuje wsparcia.

 

Wybory do EBL

Jutro odbędą się wybory na prezydenta EBL oraz do 12-osobowego zarządu EBL. Na urząd prezydenta po raz pierwszy w historii startuje aż trzech kandydatów. Do zarządu zgłoszono 23 kandydatów, więc walka zapowiada się ciekawie. Polska ma dwóch, według mnie, bardzo liczących się kandydatów, więc kto wie, jak dobrze pójdzie, to aż dwóch Polaków będzie reprezentować nasz kraj w EBL.

Są to: aktualny Wiceprezydent EBL oraz Prezes Honorowy PZBS Radosław Kiełbasiński oraz Wiceprezes PZBS Igor Chalupec.

________________________________

 

Najważniejsze to nie zaharować się na śmierć

_____________________________________

Dzień 2, czwartek, 7 czerwca

Czterech Wspaniałych

Serce rośnie jak się widzi naszą drużynę open w tak rewelacyjnej formie. Trzy dość ciężkie mecze i trzy pewne zwycięstwa. Nie wiadomo z czego się bardziej cieszyć. Czy z nokautu przeciw zawsze groźnej Austrii, czy ze zwycięstwa z jednym z faworytów mistrzostw – drużyną Anglii. Ten ostatni mecz rozgrywany był w brydżramie, więc można było nie tylko oglądać naszych mistrzów w akcji, ale dostępny był bezpośredni przekaz wideo również z brydżramy dzięki innowacjom zastosowanym przez naszego Marcina Wasłowicza. Miałem przyjemność sędziować stoły grające na BBO, więc sędziowałem również naszym zawodnikom. Zabawne zdarzenie było w pokoju otwartym, w którym przy jednym stole usiadł Grzesiek Narkiewicz z Krzysiem Burasem a dołączyła para angielska z naszym Arturem Malinowskim w składzie. Oczywiście rozmowy o systemach były po polsku, więc partner Artura Dawid Bakhshi chwilkę siedział jak na tureckim kazaniu trochę już przyzwyczajony, że za partnera ma naszego rodaka.

Polska awansowała na medalowe miejsce. I tak trzymać.

Nadal martwi nieobecność trzeciej pary…

Przecież ile można pociągnąć 11-dniową imprezę w dwie pary grając 48 rozdań każdego dnia, a czasem nawet 64.

Wyniki open po dwóch dniach tutaj

 

Finały z polskimi parami

Zgodnie z przewidywaniami obie polskie pary kobiece bez problemów awansowało do finału, a w konkurencji seniorów 7 par polskich z początkowych 10 zagra w jutrzejszym finale. W seniorach na uwagę zasługuje wspaniała forma naszej reprezentacyjnej pary Piotr Bizoń – Marek Szymanowski, którzy przez cały okres eliminacji praktycznie nie oddawali żółtej koszulki lidera.

Wyniki pań tutaj

Wyniki seniorów tutaj

_______________________________________________

Dzień 1, środa, 6 czerwca

Poszły konie…

A więc wystartowali. Polacy w open na razie grają w czwórkę. Jacek Kalita i Michał Nowosadzki jeszcze nie dojechali. Miejmy nadzieję, że wszystko jest w porządku i jakiś ważny powód wpływa na ich spóźnienie. Gra w czwórkę nie była taka zła. Wprawdzie Polacy zaliczyli bolesną wpadkę z Holendrami, ale pozostałe mecze, wprawdzie nie na najsilniejsze drużyny, ale sprawnie wygrali i po pierwszym dniu zajmują przyzwoite 11. miejsce. Dla przypomnienia jedynie dodam, że w kategorii open są jakby trzy rankingi:

1 – najważniejszy, medalowy

2 – pierwsze „8” awansuje do przyszłorocznych mistrzostw świata – Bermuda Bowl

3 – pierwsza „10” daje prawo startu mistrzowi danego kraju w Pucharze Europy

Miejmy nadzieję, że będziemy zainteresowani tylko pierwszym rankingiem. Czekamy na Jacka i Michała.

Wyniki po 4 rundzie tutaj

Mecze jutrzejsze naszej reprezentacji:

10:00 – Austria

13:20 – Walia

16:10 – Anglia przekaz BBO

 

Pary na półmetku eliminacji…

gdyż eliminacje trwają tylko dwa dni, po czym czeka nas w każdej kategorii czyli i kobiet i seniorów finał A z udziałem pierwszych 24 par oraz finał B (finał, to trochę szumna nazwa) dla pozostałych.

Panie, co można było się spodziewać, w ścisłej czołówce, ale i sporo naszych par seniorskich pretenduje do udziału w finale.

Wyniki pań tutaj

Wyniki seniorów tutaj

____________________________________________

Dzień 0 czyli jutro gramy

wtorek, 5 czerwca

Rys historyczny c.d.

Najsampierw (to słowo jest tak pokraczne, że aż piękne) chcę podziękować Marianowi Wierszyckiemu, który jest chodzącą encyklopedią brydżową za skorygowanie mojej notki historycznej z wczoraj i podrzucenie materiału na dzisiaj.

Piękne dzięki Panie Prezesie Marianie 🙂

Jak zapewne pamiętacie z dnia minus 2, jutro będzie start nie tylko teamów open, ale również par kobiecych i seniorskich.

W parach kobiecych zbyt wielu sukcesów wprawdzie nie było, ale … trzykrotnie pod rząd srebrny medal zdobywała polska czołgowa para kobieca Kasia Dufrat – Justyna Żmuda. Rozpoczęły w 2015 za kołem polarnym w Tromso, powtórzyły w 2016 w Budapeszcie i jeszcze raz to samo rok temu w Montecatini. Czas na …. bo apetyty rosną. Kasia, Justynka – do boju!!!

Przypomnijmy nasze medalistki sprzed roku:

 

Drugą polską parą jest Danusia Kazmucha i Ania Sarniak. Para doskonała, więc może dubel? Ja wiem, że wielu denerwuje mój hura-optymizm, ale musiałbym się drugi raz urodzić, żeby zostać zrzędliwym pesymistą.

(Chociaż nie chciałbym być optymistą ze znanego dowcipu: Pesymista: Już gorzej być nie może. Optymista: Oj może, może)

Lista startowa par kobiecych tutaj.

 

Jeśli kobiety atakują tylko dwoma skrzydłami, to nie możemy narzekać na liczbę seniorów. 10 polskich par oznacza, że prawie co piąta para to nasi rodacy. Pełna lista tutaj.

Na brak medali w parach seniorskich nie możemy narzekać. Łącznie zdobyliśmy 15 medali, 5 złotych, 4 srebrne i 6 brązowych. Lista medalistów – kliknij na ten link pary seniorskie – medale europejskie

 

Ostenda…

wita 15-stopniowym „upałem” i zapomniałem, że tak już będzie przez cały czas (dwie ostatnie imprezy w tym samym miejscu to „drużynówka” w 2010 oraz otwarte mistrzostwa w 2013 upałami nad Morzem Północnym też nie rozpieszczały)

Z samolotu nawet niezłe widoki

 

Sala gry bez zmian

 

W środku wszystkie wynalazki, które ułatwiają grę, sędziowanie, a spory wkład w nowe technologie ma nasz spec od video przekazów – Marcin Wasłowicz

 

Jeszcze tylko odbiór identyfikatora, odbycie wielce interesujących, rutynowych trzech spotkań i…

 

… jutro od 10.00 zaczynamy!!!!

Jak to mówią: Bądźcie Państwo z nami!!!

_______________________________________________________________

Dzień minus 1 czyli jutro otwarcie, a pojutrze gramy

poniedziałek, 4 czerwca

Rys historyczny mistrzostw Europy drużyn (po korekcie Mariana Wierszyckiego)

Pierwsze mistrzostwa Europy odbyły się w 1932 roku w holenderskim Scheveningen. Wystartowało tylko 6 drużyn, ale początki zawsze są trudne. Wygrała Austria, a kategoria była tylko jedna – open. Mistrzostwa były kontynuowane w następnym roku, liczba drużyn lekko wzrosła, a Austria nadal była najlepsza. Na czwartych mistrzostwach dołączyły panie i dochowując tradycji Austriaczki wygrały bez kłopotu. Passa Austrii trwała do 1937 roku. Wygrywali w obu konkurencjach. W marcu 1938 Hitler przyłączył Austrię do III Rzeszy i skończyło się rumakowanie. Historycy zastanawiają się czy te sukcesy brydżystów austriackich nie były jednym z powodów anszlusu.

Polska dołączyła do grona uczestników mistrzostw tuż po powstaniu PZBS czyli w 1957 roku, a sześć później w 1963 w Baden-Baden przyszedł upragniony medal wprawdzie brązowy, ale od tej pory reszta Europy zdała sobie sprawę, że będą się musieli liczyć z krajem zza żelaznej kurtyny, a słynny blef Niedżwiedzkiego (kiedyś opowiem) obiegł europejską prasę brydżową. Na złoto musieliśmy czekać do 1981 roku, kiedy to w Birmingham na rundę przed końcem strzelały szampany w polskiej ekipie. Jeszcze dwukrotnie Polska ekipa open wysłuchała Mazurka Dąbrowskiego, w 1989 roku w fińskim Turku i w 1993 roku we francuskim Menton. Łącznie zdobyliśmy 11 medali w konkurencji open (3-3-6), a ostatni sukces – srebrny medal – był właśnie w Ostendzie 8 lat temu. A historia lubi się powtarzać.

W 1995 roku pojawiła się konkurencja seniorów, a Polacy od pierwszego rozdania pokazali, kto tu rządzi i pewnie wygrali. Nasi seniorze wygrywali jeszcze dwukrotnie, ale praktycznie na każdej imprezie mistrzowskiej zdobywali medal. O seniorach będzie sporo w następnych odcinkach

Ostatnie mistrzostwa Europy dwa lata temu w Budapeszcie zakończyły się dwoma medalami w konkurencji pań i seniorów. Czekamy na powtórkę. Start obu konkurencji w niedzielę 10 czerwca i wówczas dokonam prezentacji, zapewne już ze zdjęciami.

 

Dwa słowa o aktualnej reprezentacji open

Krzysztof Buras – Grzegorz Narkiewicz, Jacek Kalita – Michał Nowosadzki, Wojciech Gaweł – Rafał Jagniewski oraz NPC Piotr Tuczyński.

Wprawdzie w składzie nie ma najlepszej pary polskiej Piotr Gawryś – Michał Klukowski, ale widocznie jakaś głęboka myśl musiała kierować naszymi decydentami, chociaż z bólem przyznaję, że dla mnie jest – owa myśl – za głęboka. Ale w składzie mamy i mistrzów świata i wicemistrzów świata i olimpiady, więc nadzieja jest. Kciuki trzymamy od środy.

_____________________________________________________________________

Dzień minus 2 czyli pojutrze otwarcie, a w środę gramy

niedziela, 3 czerwca

Konkurencje, format rozgrywek

Mistrzostwa Europy 2018 składają się z dwóch konkurencji, a mianowicie z mistrzostw Europy drużyn oraz mistrzostw Europy par.

Mistrzostwa Europy drużyn rozgrywane będą w trzech kategoriach:

1) 54. Drużynowe Mistrzostwa Europy Open, 6-16 czerwca

2) 51. Drużynowe Mistrzostwa Europy Kobiet, 10-16 czerwca

3) 13. Drużynowe Mistrzostwa Europy Seniorów, 10-16 czerwca

natomiast mistrzostwa Europy par rozgrywane będą w dwóch kategoriach:

4) 10. Mistrzostwa Europy Par Kobiet, 6-9 czerwca

5) 8. Mistrzostwa Europy Par Seniorów, 6-9 czerwca

 

Drużyny rozegrają 16-rozdaniowe mecze systemem „każdy z każdym” czyli tzw, round robin.

Mecze będą się rozpoczynać każdego dnia o godzinach: 10.00, 12.40, 16.00, 18:40

Open – 34 drużyny

Kobiety – 23 drużyny

Seniorzy – 22 drużyny

Polska tradycyjnie wystawia reprezentacje we wszystkich trzech kategoriach.

Lista wszystkich drużyn tutaj.

Konkurencje parowe składają się z dwóch faz – eliminacji i finału. Przy niedostatecznej liczbie uczestników może odbyć się tylko „każdy z każdym”.

Liczba zarejestrowanych do dzisiaj par:

Kobiety – 43 pary z 17 krajów, w tym 2 polskie, lista tutaj

Seniorzy – 53 pary z 18 krajów, w tym 10 polskich, lista tutaj

W następnej relacji:

Rys historyczny wszystkich konkurencji (w tym polskie medale), oraz o szansach Polaków w Ostendzie (oczywiście będzie to tylko moja subiektywna opinia)

BBO, kamerki i namysły

Ustalanie faktów spornych jest zmorą sędziów.

Ile trwał namysł? sędzia pyta zgłaszającego namysł zawodnika.

Nie patrzyłem na zegarek, ale co najmniej 1,5 minuty.

Co????, oburza się przeciwnik, mój partner myślał maksimum 10 sekund.

Przyznasz, że rozrzut duży, a sędzia musi to jakoś rozstrzygnąć.

Przy grze na stołach z zasłonami jest podobnie.

Ile sekund deska była po tamtej stronie?

2 minuty?!?, mówi N.

15 sekund!!!, koryguje natychmiast z oburzeniem E.

Typowe. Jeśli nie wierzysz, to zostań sędzią!!!

W grze na zasłonach przyjmuje się, że w licytacji jednostronnej 15 sekund jest licytacją normalną, w tempie, a przy licytacji dwustronnej lub w jednostronnej, ale bardziej skomplikowanej ta granica została podwyższona do 20 sekund.

Wprowadzone 7-8 lat temu innowacje – przekaz BBO oraz kamerki na stołach – znacznie ułatwiły żywot sędziów. Wchodzimy poprzez youtube na dany stół, gdzie co do sekundy można określić tempo gry każdej zapowiedzi każdego zawodnika.

Po prostu rewelacja!!!

 

Popatrzmy na rozdanie z półfinału kadry narodowej:

N i E oraz W i S siedzą po tej samej stronie zasłony

Mecz: Polska – Marks

Pokój zamknięty

rozd. 31
Rozd. S,
po partii: NS
K 7 4
D 9 7
A 6 4
A K W 3
A D W 10 9 8 6 3 2
A 6
8
2
[ Rozd. 15 ] 5
8 5 4 3
D W 10 7 5 2
8 7
--
K W 10 2
K 9 3
D 10 9 6 5 4

Przy każdej zapowiedzi podam jej czas, czyli po ilu sekundach została zalicytowana

 

N E     ¦ S W
Kołuda Zatorski¦ Ilczuk Jassem
—      ¦ pas 4 1 9
1BA 14 2 15  ¦ ktr 45 3 68
pas 34 pas 1  ¦ 3BA 17 4 50
ktr 45 pas 1  ¦ 5 55 pas 9
pas 73 pas 0  ¦

Jeśli chcesz obejrzeć tę licytację, to kliknij tutaj i przesuń suwak na godzinę 20:43:30

Podsumowując tempo licytacji to ogólnie można stwierdzić, że licytacja przebiegała wolno. Niemniej, przy większości odzywek tempo albo ma znaczenie znikome, drugorzędne albo w ogóle nie ma znaczenia, gdyż są to albo odzywki operacyjne jak kontra na 2, czy też wynikające z decyzji co do wysokości kontraktu jak 3, 4 (niebawem ukaże się rozszerzony – w stosunku do opracowania sprzed 10 lat – mój wykład na temat namysłów). Kluczowy moment tempa licytacji w naszym rozdaniu dotyczy kontry na 4. Swoją decyzję sędzia musi w takich przypadkach podeprzeć zawodniczym, starannie dobranym, panelem. Co to znaczy panel „starannie dobrany”? Otóż musimy zwrócić się do zawodników o podobnym wyszkoleniu, a w naszym przypadku mówimy o graczach ubiegających się o reprezentację, więc panelistów należy dobrać z najwyższej półki.

 

Pytania do panelistów powinny być zadawane w odpowiedniej kolejności:

  1. Podajesz licytację i pytasz co z kartą S licytujesz po kontrze partnera.
  2. Pytasz, czy namysł przed kontrą coś sugeruje.

Pytania powinny być zadawane w tej kolejności, gdyż odwrotnie, to mogą sugerować odpowiedź. Oczywiście większość panelistów domyśla się o co chodzi, ale bezpieczniej jest zachować tę kolejność.

 

A oto wyniki panelu:

 

Krzysztof Martens:

ad 1) Pas. Gdyby partner spasował, powiedziałbym 5.

ad 2) Oczywiście. Namysł oznacza wątpliwości.

 

Piotr Bizoń:

ad 1) Jeśli kontra na 2 była wywoławcza, to uważam, że mam za małe odchylenie, żeby znosić kontrę.

ad 2) Na pewno namysł sugeruje, że kontra nie jest oczywista.

 

Darek Kowalski:

ad 1 i 2) Nie powiedziałbym 3BA. Nie pasuję. I rzeczywiście namysły (po 4 długi w połączeniu z krótkim po 3) daje komfort. Większym jednak problemem są szybkie kontry. W skomplikowanych sekwencjach namysły powstają naturalnie i za często jest wołany sędzia.

 

Mój komentarz do wypowiedzi Darka:

Zgadzam się, że skomplikowane sekwencje generują wolniejsze zapowiedzi, ale, jak wspomniałem wyżej, namysł przed lwią większością zapowiedzi nie ma żadnego znaczenia, a jedynie w sytuacjach specjalnych może wpłynąć na decyzję partnera.

Problem tzw. szybkiej kontry, występujący nagminnie bez zasłon, w grze z zasłonami znika, jeśli przeciwnik kontrującego „zwolni licytację”. Na czym owo zwolnienie licytacji polega? Otóż wynika z przepisów na zasłonach, które precyzyjnie regulują ruch tacy z karteczkami licytacyjnymi. Gdy na tacy pojawią się dwie zapowiedzi, to zawsze przesuwa ją strona NS. Czyli jeśli N lub S zalicytują coś szybkiego, wówczas E lub W swoją zapowiedź położą po 12-15 sekundach. Natomiast jeśli padną dwie szybkie odzywki, wówczas N lub S przesuną tacę po 12-15 sekundach. Zawodnicy powinni tę prostą zasadę stosować na co dzień i powinna dotyczyć nie tylko „szybkich” kontr, ale ogólnie każdej licytacji, która powinna przebiegać w miarę możliwości bez specjalnych zahamowani, ale również i przyśpieszeń.

 

Cezary Balicki

ad 1) Po pierwsze w poprzednim okrążeniu po pasie partnera na 3 powiedziałbym 4 jako silne 5 z renonsem pik. Po drugie teraz raczej 5 choć trudno sobie wyobrazić, że partner odczyta to jako inwit. Ale nie pasuję, bo zdam się na los, gdyż partner mógł podjąć akcję po 3 np. kontra lub 3BA.

ad 2) Wiadomo, że o to chodziło. Teraz już potrzebna sędziowska analiza czy namysł wyraźny, czy zawodnik S pasywny, itd.

 

Mistrz Świata (zastrzegł anonimowość)

ad 1) Myślę, że jak partner nie kontrował 3, to 4 z kontrą nie będzie eldorado.

ad 2) Tak, problem co zalicytować.

 

Włodek Starkowski

ad 1 i 2) Pasuję na kontrę. Wyniesienie mogło być, moim zdaniem, spowodowane wyłącznie zdyskontowaniem namysłu partnera. S pozbyłby się wszystkich dylematów, gdyby po 2 skoczył w 3. Czy może to być inna karta niż 4-6 i krótkość pik?

 

Michał Klukowski

ad 1) Nie powiedziałbym 3BA tylko zgłosił trefle na wysokości 4, w nadziei, że będzie to odzywka forsująca, więc ciężko mi wejść w skórę kogoś kto powiedział 3BA. Po moich 4 partner wiedziałby wiele więcej i byłoby mi łatwiej ewentualną kontrę zostawić. Po tym jak powiedziałem 3BA zdaję sobie sprawę z tego, że partner podejmował decyzję w oparciu o niepełne informacje. Moja karta jest dla niego nie do wyobrażenia, dlatego pas nie jest taki czysty, jaki byłby po tym, gdybym te trefle pokazał. Teraz muszę coś zalosować, podjąć decyzję samemu jak już tak się ustawiłem. Dla mnie 50/50 raczej ze wskazaniem na pasa.

as 2) Namysł zawsze coś sugeruje 😊. Jak znam życie, to partner nie ma pików jak byków, ale jakich by tych pików nie miał, on praktycznie musi dać kontrę w świetle naszej licytacji.

 

W podsumowaniu

 

Po pierwsze bardzo dziękuję ekspertom za skupienie się nad problemem i poświęcenie swojego czasu, a muszę dodać, że również kilku z nich dzwoniło z uzupełnieniem odpowiedzi pisemnych.

 

Po drugie, czy wyniki panelu ekspertów sugerują/stwierdzają, że pas jest logiczną alternatywą? (LA).

 

Skupmy się odrobinkę na definicji LA. Wbrew pozorom nie jest to głosowanie większościowe, jak by się wydawało, czyli jeśli 60% wynosi, a 40% pasuje, to sędzia przyznaje wyniesienie kontry. To nie jest tak. Sięgnijmy do Prawa, a tam w jednym z kluczowych przepisów traktujących o nielegalnej informacji znajdziemy definicję LA:

P16B1b…Logiczna alternatywa to działanie, które zostałoby poważnie rozważone przez znaczną część graczy tej samej klasy, co gracz, o którym mowa, posiadających takie same uzgodnienia systemowe i prawdopodobnie przez niektórych z nich podjęte…

Z definicji oraz z wyników panelu czarno na białym wynika, że pas był LA. A eksperci, którzy wynoszą kontrę, też stwierdzają, że przede wszystkim inaczej poprowadziliby licytację.

 

Wyniki segmentu z inkryminowanym rozdaniem możesz podejrzeć tutaj.

 

Dla kontrastu podaję również przebieg licytacji w pokoju otwartym

 

N E       ¦ S W
Strzemecki Marks   ¦ Zawada Chodacki
—     ¦ pas 8 1 2
1BA 10 2 A) 24¦ 3BA 48 4 25
ktr 19 pas 1   ¦ pas 1 pas 0

 

Jeśli chcesz obejrzeć tę licytację, to kliknij tutaj i przesuń suwak na godzinę 20:58:50

 

Jedyne zatrzymanie tacy nastąpiło po sztucznych 2, ale już kontra była w tempie – taca łącznie była 20 sekund, czyli „zmieściła się” w limicie.

 

Plik pdf do wydruku 180410 kadra BBO_kamerki_namysły

Fałszywy renons – omówienie

Jeszcze raz, ale tym razem więcej o fałszywym renonsie (FR)

Jak wspominałem w rozgrzewce E problemy z FR mogą być źródłem wielu kłopotów dla zawodników, że o sędziach nie wspomnę.

Bodajże najważniejszym stwierdzeniem przy FR jest – popełnienie FR nigdy, przenigdy nie może przynieść zysku stronie wykraczającej, a co najwyżej mogą być sytuacje, kiedy FR upiecze się bez kary.

1.

rozd. 7
Rozd. S,
po partii: Obie
W 6
8 7 6
A 4
K D 10 8 6 4
9 8 5 2
10 4 2
K D W 3
A 5
[ Rozd. 7 ] K 10 7 3
W 6 5 3
7 6 5
7 3
A D 4
A K D
10 9 8 2
W 9 2

S gra 3BA. Wist K zabity asem

a)

L2: K 3 2 2 (FR)
L3: D Sędzia

Na początek rozgrzewka P63A1 „…Fałszywy renons zostaje uprawomocniony …gdy wykraczający lub jego partner zagra kartę w następnej lewie…”. 2 staje się kartą przygwożdżoną, a W musi poprawić swój FR, po czym jak weźmie ostatecznie lewę asem, to musi wyjść w 2.

Lew 11

 

b)

L2: K 3 2 2 (FR)
L3: D 7  Sędzia

Zgodnie z przepisem jw. za późno na poprawienie FR, więc gra jest kontynuowana. W dokłada do tej lewy 5, zrywając ostatecznie dojście do wyrobionych trefli. Po zakończeniu gry (rozgrywający wziął 9 lew – 2, 3, 2,  2) sięgamy po P64A „…Automatyczne przekazanie lew… po zakończeniu rozgrywki jedną z …lew przekazuje się stronie niewykraczającej…”

Lew 10

 

Tutaj rodzi się wiele pytań.

W zauważył swój FR, w momencie zagrania 5 lub zagrania kolejnego trefla ze stołu, ale przed zagraniem partnera.

Czy W powinien natychmiast ten fakt zgłosić sędziemu?

Jeśli zna przepisy, to wie, że straci lewę (porównaj a i b).

Te sprawy reguluje P72, a w szczególności P72B2 „…W ogólności gracz nie ma obowiązku zwrócić uwagi na naruszenie przepisu przez własną stronę…” i wszystko jasne. Zawodnik ma dbać przed wszystko o własny wynik w oparciu oczywiście o przepisy prawa brydżowe, lecz jeśli już przydarzy się nieszczęście, to jest to problem przeciwników. A co z grą fair-play?, zapytasz. Jeśli przeciwnicy nie zauważą FR i będą próbować schować karty do pudełka, fair play nakazuje się przyznać (opinia moja – SL), ale w trakcie gry – nigdy. Również jeśli W zdecyduje się zabić asem w lewie 3, aby, zgodnie z jego prywatnym wyobrażeniem o fair play, nie umartwić trefli w stole, to zrobi po prostu prezent NS. Weźmie lewę asem, ściągnie dwa kara, a po zakończeniu rozgrywki odda lewę kary. Lew 11.

Teraz dopiero stają się ważne pytania „czy masz do koloru?”.

A kto ma prawo pytać? I kogo?

P61B Prawo do pytań dotyczących fałszywego renonsu

  1. Rozgrywający może zapytać obrońcę, który nie dodał do koloru, czy nie ma karty w kolorze wyjścia.
  2. a) Dziadek może pytać rozgrywającego (ale patrz przepis 43B2b).

       b) Dziadkowi nie wolno pytać obrońcy i może mieć zastosowanie przepis 16B.

   3. Obrońcy mogą pytać rozgrywającego i siebie nawzajem (ponosząc ryzyko przekazania nielegalnej informacji).

Pytania są ważne, gdyż zauważ różnicę w lewach pomiędzy a i b. 11 lub 10. Czujny rozgrywający zapyta natychmiast W, czy przypadkiem nie zachomikował trefla na lepsze czasy. A jeśli zapyta dziadek? Oczywiście FR będzie faktem i musi być poprawiony, ale sędzia wybierze najkorzystniejszą opcję dla …strony odpowiedzialnej za FR. Dlaczego? Pojawiły się dwie strony wykraczające. Pierwsza jest odpowiedzialna za FR i, jak napisałem w preambule, nigdy nie może osiągnąć korzyści z tego tytułu, a druga jest odpowiedzialna za naruszenie P61B i nie może z tego tytułu odnieść korzyści. Dlatego wybieramy wersję najłagodniejszą dla WE. W prawie 2007 można było „splitować” czyli orzekać różne wyniki dla obu stron (w naszym przypadku byłoby to 11 lew dla EW, 10 lew dla NS). Prawo 2017 zabrało możliwość zróżnicowania RR (rezultat rozjemczy) w przypadkach jak wyżej. Chociaż prawodawca, czyli Komisja Prawa WBF może wydać interpretację P12, która zezwoli na split.

Pożyjemy, zobaczymy

 

c)

L2: K 3 2 2 (FR)
L3: D 7  9 5. Sędzia

Patrz b)

Lew 10

 

2.

rozd. 7
Rozd. S,
po partii: Obie
W 6
8 7 6
A 4
K D 10 8 6 4
9 8 5 2
10 4 2
K D W 10 3
A
[ Rozd. 7 ] K 10 7 3
W 6 5 3
7 5
7 5 3
A D 4
A K D
9 8 6 2
W 9 2

S gra 3BA. Wist K zabity asem

d)

L2: K 3 2 2 (FR)
L3: D Sędzia

Poprawiam FR, a 2 staje kartą przygwożdżoną. W bierze lewę asem i musi zagrać 2.

Lew 11.

 

 

e)

L2: K 3 2 2 (FR)
L3: D 5 9 A Sędzia

FR uprawomocniony. W wziął lewę asem, ściągnął cztery kara, ale po zakończeniu rozgrywki jedną lewę musi przekazać NS.

Lew 9.

 

f)

L2: K 3 2 2 (FR)
L3: D 5 9 5 (FR)
L4: 4 Sędzia

Drugi FR nieuprawomocniony. 5 jest kartą przygwożdżoną. W poprawia na A, po czym musi grać 5.

Lew 11.

 

g)

L2: K 3 2 2 (FR)
L3: D 5 9 5 (FR)
L4: 4 7 Sędzia

Drugi FR podobnie jak i pierwszy uprawomocnił się. W bierze lewę asem, ściąga cztery kara, a po zakończeniu rozgrywki jedną lewę przekazuje NS.

Lew 9. Czyżby?

A to cwaniaczek z tego W. Naczytał się przepisów, w tym wypadku P64B2…Brak automatycznego przekazania lew.

B. Po uprawomocnieniu fałszywego renonsu nie stosuje się automatycznego przekazania lew …, jeżeli:

… 2. Był to kolejny fałszywy renons w tym samym kolorze popełniony przez tego samego gracza, a pierwszy z nich został uprawomocniony…

Wie, że za drugi FR nie ma kary, więc „umartwił” trefle na dobre.

Niestety biedny W nie doczytał przepisów do końca, gdyż jeszcze na tej samej stronie jest P64C2a…Jeżeli ten sam gracz popełnił więcej niż jeden fałszywy renons w tym samym kolorze (patrz punkt B2 powyżej) sędzia orzeka wynik rozjemczy, jeśli strona niewykraczająca prawdopodobnie wzięłaby więcej lew, gdyby jeden lub więcej z późniejszych fałszywych renonsów nie został popełniony…

Zabieramy się więc za analizę. Jaki jest najbardziej niekorzystny przebieg dla strony wykraczającej?

Jeśli zostanie odkryty po jego popełnieniu, wówczas znajdziemy się w pkt. f)

Lew 11.

 

 

Plik do wydruku RH-FR_1-2_O-K

Fałszywy renons

Jeszcze raz, ale tym razem więcej o fałszywym renonsie (FR)

Jak wspominałem w rozgrzewce E problemy z FR mogą być źródłem wielu kłopotów dla zawodników, że o sędziach nie wspomnę.

Bodajże najważniejszym stwierdzeniem przy FR jest – popełnienie FR nigdy, przenigdy nie może przynieść zysku stronie wykraczającej, a co najwyżej mogą być sytuacje, kiedy FR upiecze się bez kary.

Najlepsza nauka ponoć na przykładach, więc jedziemy:

1.

rozd. 7
Rozd. S,
po partii: Obie
W 6
8 7 6
A 4
K D 10 8 6 4
9 8 5 2
10 4 2
K D W 3
A 5
[ Rozd. 7 ] K 10 7 3
W 6 5 3
7 6 5
7 3
A D 4
A K D
10 9 8 2
W 9 2

S gra 3BA. Wist K zabity asem

a)

L2: K 3 2 2 (FR)
L3: D Sędzia

 

b)

L2: K 3 2 2 (FR)
L3: D 7  Sędzia

 

c)

L2: K 3 2 2 (FR)
L3: D 7  9 5. Sędzia

 

 

2.

rozd. 7
Rozd. S,
po partii: Obie
W 6
8 7 6
A 4
K D 10 8 6 4
9 8 5 2
10 4 2
K D W 10 3
A
[ Rozd. 7 ] K 10 7 3
W 6 5 3
7 5
7 5 3
A D 4
A K D
9 8 6 2
W 9 2

S gra 3BA. Wist K zabity asem

d)

L2: K 3 2 2 (FR)
L3: D Sędzia

 

e)

L2: K 3 2 2 (FR)
L3: D 5 9 A Sędzia

f)

L2: K 3 2 2 (FR)
L3: D 5 9 5 (FR)
L4: 4 Sędzia

g)

L2: K 3 2 2 (FR)
L3: D 5 9 5 (FR)
L4: 4 7 Sędzia

 

Ile lew bierze strona NS w każdym z przypadków?

Przepis _____________________________

Jakie informacje sędzia musi przekazać zawodnikom przy stole?

Czy w pkt. b) zagraniem fair play ze strony W będzie wzięcie bieżącej lewy asem, (co pozwoli wziąć trefle w stole)?

Jeśli W w pkt. d) i f) zauważy FR, ale wezwie sędziego dopiero po uprawomocnieniu FR (czyli poczeka aż zagra partner), czy będzie to zgodne z przepisami?

 

Plik do wydruku RH-FR_1-2